Dying Light 2 - zrzut ekranu

Dying Light 2 w nowych szczegółach. Znamy długość gry

0 komentarzy

Techland zdradził garść nowych szczegółów o Dying Light 2. Poznaliśmy długość gry, rozmiar świata i kilka technologicznych ciekawostek.

Fani Dying Light nie mają łatwego życia. Techland zamilkł na rok i dopiero teraz zdecydował się na ujawnienie nowych konkretów. Na premierę gry jeszcze sobie poczekamy, ale wrocławskie studio powoli dzieli się nowymi faktami.

Dying Light 2 zapewni wiele godzin rozgrywki

Serwis WCCFTech przeprowadził wywiad z paroma deweloperami z Techlandu. Rozmowa przyniosła nam zaskakująco dużo ciekawych informacji.

Na wstępie warto rozwiać wszelkie wątpliwości – Dying Light 2 zmierza na PS4 i Xbox One. Twórcy nie anulowali wersji na starsze generacje i rozpoczęli jej testy ze sporym wyprzedzeniem. Oczywiście tytuł trafi też na next-geny i otrzyma na nich kilka trybów działania, o których dowiemy się więcej za jakiś czas. Póki co potwierdzono tryby Quality (z ray-tracingiem), Performance i 4K.

Jeśli martwiliście się o to, że DL2 będzie za krótkie, to najwyższa pora przestać. Lead Game Designer, Tymon Smektała, potwierdził, że pospieszne przejście gry zajmie nam 20 godzin. Nie samą główną historią gracz jednak żyje. Zobaczenie wszystkiego, co gra ma do zaoferowania zajmie nam podobno nawet dwa lub trzy razy więcej czasu. Otrzymaliśmy przy okazji potwierdzenie, że DL2 otrzyma DLC po premierze. To akurat chyba nikogo nie dziwi biorąc pod uwagę, że pierwsze Dying Light do dziś je otrzymuje.

Co więcej, sporo czasu zajmie nam też eksploracja świata DL2. Łukasz Burdka, Senior Technology Programmer, przyznał, że mapa gry jest około 4 razy większa względem tej z pierwszej odsłony. Innymi słowy, świat jest gigantyczny i dodatkowo zapewnia więcej możliwości eksploracji dzięki swojej wertykalności.

Dying Light 2 nie jest ograniczane technologią

Warto dodać, że świat gry nie jest ograniczony przez możliwości sprzętów do grania. Zapewne byłby on większy gdyby nie fakt, że Techland chce wypełnić lokacje dobrej jakości zawartością. Gdyby mapa była większa, na DL2 poczekalibyśmy jeszcze dłużej.

Deweloperzy wspomnieli, że używany przez nich silnik C-Engine robi świetną robotę. Tworzenie świata i gry w ogóle odbywa się dużo sprawniej. Co więcej, sam silnik jest znacznie bardziej zaawansowany względem Chrome Engine 6, który znamy z Dying Light.

Pozwala on na wyświetlanie większej ilości przeciwników i dostarczenie im lepszej SI. Dodatkowo ponownie zapowiedziano, że odczujemy niektóre nasze wybory fabularne dzięki zmianom zachodzącym w świecie gry. Nowy silnik otworzył Techlandowi wiele możliwości, co jak najbardziej cieszy.

Usprawnień jest sporo i deweloperzy zapewniają, że wkrótce poznamy więcej szczegółów. Techland oficjalnie przerywa milczenie i Dying Light 2 przestanie wkrótce być tak tajemniczym projektem.

Jakub Stremler

Popkulturowy kombajn lubujący się w literaturze weird fiction, filmowych horrorach, dobrej muzyce i grach wszelkiego rodzaju. Po godzinach studiuje game design i pielęgnuje pasję do sportu.
Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się