Gracze zachwyceni betą Diablo IV. “Od wieków wołałem o taką grę”

Diablo IV - gracze są wściekli na nową aktualizację, która
Newsy PC PS4 PS5 Xbox Series XOne

Beta Diablo IV Server Slam okazała się gigantycznym sukcesem. Nie tylko pod względem zainteresowania, ale deweloperzy udowodnili też, że zamierzają wydać naprawdę godnego następcę legendy.

Już po pierwszym weekendzie testów byłem niemal pewien, że Diablo IV będzie hitem. Sam początek opowieści w zasadzie spełnił wszelkie pokrywane w grze nadzieje – jest mrocznie, sugestywnie i brutalnie. Do tego Blizzard wszedł na kolejny poziom, jeżeli chodzi o “worldbuilding” i narrację. Wszystko to zachwyca, ale najwyraźniej nie jestem osamotniony w takiej opinii. Internauci również wychwalają twórców pod niebiosa. Z pewnością to miła odmiana dla Blizzarda.

Na Reddicie i forach Blizzarda pojawia się coraz więcej postów, w których gracze nie kryją swojego zaskoczenia jakością gry. Dla wielu z nich będzie to wręcz wymarzona pozycja i to ze świata Diablo. Sam muszę przyznać, że na podobnego hack’n’slasha czekałem przez wiele lat, więc absolutnie nie dziwią mnie takie pochwały.

Od wieków wołałem o taką grę. Nie sądzę, że zaangażowałbym się w tę franczyzę, gdyby nie otwarta beta dająca mi szansę na grę i mój Boże, jestem zadowolony, że to zrobiłem. Jako ktoś zmęczony graniem w “półprodukty”, gra w Diablo była odświeżającą zmianą tempa.

– czytamy w jednej z opinii

Jestem pod wielkim wrażeniem w porównaniu do ostatniej bety, dropy są w idealnym miejscu, balans klas wydaje się o wiele lepszy, barby i druidzi są w lepszym miejscu […] Co tu się dzieje? Jestem super szczęśliwy!

– czytamy w innym wpisie

Podobnych postów pojawia się sporo. Gracze, którzy grali w poprzednią betę, są pod wrażeniem wyrównania balansu gry i poprawek, jakie Blizzard wprowadził w międzyczasie. Inni po prostu zachwalają różne elementy, nawet jeżeli do tej pory nie grali w żadną część Diablo. Dość powiedzieć, że po tak gromkim zachwycie, Blizzard z pewnością może liczyć na kolejny hit. Na marginesie zaznaczę tylko, że w grze usłyszymy… Piotra Fronczewskiego!

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie