BeamNG.drive gracz stworzył system oszukujący błędnik

Michał Wieczorek

Od najmłodszych lat pasjonat game devu i największy w Polsce fanboy Nintendo. Oprócz tego hobbistycznie kolekcjonuje dużo niepotrzebnych, geekowskich gadżetów. Co drugi weekend student game designu.

0 komentarzy

Podłączył się pod prąd, by odczuć „realizm” w grze. Zobaczcie filmik

Powstał fanowski projekt urządzenia, które podłączone do naszego ciała będzie symulowało siłę odśrodkową podczas jazdy wirtualnym samochodem w BeamNG.drive. Oszukanie błędnika jest możliwe dzięki specjalnym elektrodom podłączonym do głowy.

Twórczość graczy z całego świata nie przestanie mnie nigdy zaskakiwać. Jeszcze niedawno pisaliśmy o świetnej replice noża z Mortal Kombat, a tym razem przychodzimy do Was z kolejnym, ciekawym pomysłem. YouTuber Mean Gene Hacks stworzył specjalny system, dzięki któremu nie musi kupować drogiego fotela do symulatorów. Wykorzystał on układ elektroniczny oraz elektrody, które służą mu do stymulowania receptorów w swoim ciele. Efekty możecie zobaczyć poniżej:

Całość została zintegrowana z BeamNG.drive, które posiada naprawdę zaawansowaną fizykę pojazdów. Właściciel wspomnianego kanału przygotował oprogramowanie, które przekazuje do urządzenia z elektrodami odpowiednie sygnały. Przedtem jednak przetestował możliwości układu elektronicznego, który kosztuje poniżej 50$, co w przeliczeniu daje około 200 zł. Jak widać powyżej, udało mu się osiągnąć swój cel. Co warto jeszcze zaznaczyć, użytkowanie tego projektu nie wiąże się z jakimkolwiek odczuwaniem bólu, ponieważ mamy tutaj do czynienia z niskim napięciem.

Nie jest to oczywiście pierwszy raz, kiedy gry wideo spotykają się z podłączeniem graczy do prądu. Gałęź branży growej specjalizującej się w VR już od dawna próbuje w podobny sposób stworzyć masę akcesoriów. Ostrzegamy jednak przed tego typu pomysłami, jeżeli nie posiadacie stosownej wiedzy na temat elektroniki. Około rok temu znani na całym świecie gracze Minecrafta, Dream i GeorgeNotFouund, stworzyli podobny projekt. Ich urządzenie raziło prądem za każdym razem, gdy otrzymaliśmy obrażenia w grze. Jak się okazało, było to jednak za dużo, dlatego pod koniec nagrania George wychodzi z serwera, ponieważ nie wytrzymał bólu.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się