Battlefield 6 – gracze otwartej bety już spotkali pierwszych cheaterów

Battlefield 6 - gracze rzucają się na pre-ordery | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PC

Wczesny dostęp do bety Battlefield 6 ujawnił pierwszych cheaterów. Gracze pokazują nagrania, a EA zapewnia, że reaguje na problemy.

Wczoraj wystartował wczesny dostęp do otwartej bety Battlefielda 6. Choć poprzednia odsłona serii nie spełniła oczekiwań, tegoroczna premiera budzi duże emocje. W lipcu EA ogłosiło szczegóły testów, w tym dwa weekendy otwartej bety w sierpniu oraz osiem trybów wieloosobowych dostępnych w dniu premiery. Ponadto dowiedzieliśmy się, że nowa część zadebiutuje z systemem anti-cheat o nazwie Javelin – po raz pierwszy w historii serii. Jednak mimo tego już w trakcie pierwszych godzin testów gracze natknęli się na oszustów.

Wczesny dostęp do otwartej bety Battlefield 6 i pierwsi oszuści

W sieci pojawiły się już pierwsze nagrania pokazujące postacie obrysowane kolorowymi ramkami, widoczne nawet przez ściany – co oczywiście świadczy o obecności tzw. wallhacków. Co jednak ciekawe, na jeden z takich materiałów odpowiedziała producentka EA, Alexia Christofi. Zapewniła, że zespół zdaje sobie sprawę z problemu, zaś oszukujący gracz został zbanowany.

Część graczy spekuluje, że Javelin tak naprawdę nie działał jeszcze w pełni w wersji beta – to pozwoliłoby chociażby na zebranie danych przed premierą. Inni twierdzą z kolei, że system działał poprawnie od początku, co pokazuje, jak trudno jest walczyć z oszustami. Niezależnie jednak od tego, jak jest naprawdę, dla sporej liczby osób jest to bardzo zniechęcający problem. CEO firmy Electronic Arts, Andrew Wilson, zapewnił w przeszłości, że korporacja inwestuje rekordowe środki w rozwój Battlefielda 6 – w tym również na walkę z oszustami. Czy sytuacja rzeczywiście się poprawi? Zobaczymy.

Źródło: GameRant

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Marvel's Wolverine z długim gameplayem. PS5 dostało jeden z największych pokazów
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie