Pierwsze recenzje Alan Wake Remastered. Obudź się, Alan, jest sukces

Pierwsze recenzje Alan Wake Remastered. Obudź się, Alan, jest sukces
PC PS4 PS5 Xbox Series Xbox Series S XOne

Alan Wake Remastered ma premierę dopiero jutro, jednak już teraz w sieci pojawiają się pierwsze recenzje gry. Średnia ocen na ten moment nie pozostawia wątpliwości – warto powrócić do spowitego mrokiem świata.

Zgaduję, że w niedługim czasie dostaniemy pierwsze oficjalne wieści o kontynuacji świetnej produkcji od Remedy. Zanim to nastąpi, przyjrzymy się recenzjom odświeżonego wydania „jedynki”.

Pierwsze recenzje Alan Wake Remastered

Pierwsze recenzje dotyczą wersji na Xbox Series X|S i PlayStation 5. Posiadacze sprzętu od Sony pierwszy raz mają do czynienia ze światem wykreowanym przez pisarza horrorów. Czy warto było tyle czekać? Okazuje się, że tak. Średnia ocen w serwisie Metacritic wersji na XSX/XSS wynosi 84/100 (10 opinii w momencie pisania tego newsa), a PS5 szczyci się wynikiem 81/100 (23 opinie).

Redaktor VGC (nota 4.5) chwali poprawioną grafikę i wciąż dostarczający dużo frajdy gameplay. IGN (7/10) zauważa, że odświeżone wydanie to świetny powód do zagrania dla tych, którzy nigdy nie mieli okazji trafić do Bright Falls. Rozgrywka, jak się okazuje, wytrzymała próbę czasu, choć nawet w 2010 roku daleko jej było do ideału.

Najmniej entuzjastycznie do gry podszedł redaktor serwisu Push Square, wystawiając produkcji notę 6/10. Chwali on soundtrack i poprawioną grafikę, ale zauważa, że gameplay jest już nieco przestarzały. Nie da się ukryć, że nawet w 2010 roku Alanowi dostawało się za nieco męczące i frustrujące tempo akcji, które czasami rzucało na nas zbyt wielu przeciwników.

Najnowsza produkcja od Remedy jest tak naprawdę odświeżonym wydaniem ciepło przyjętej gry z 2010 roku (na Xbox 360) i 2012 (PC). Przez te wszystkie lata gra poradziła sobie naprawdę nieźle. Niemniej deweloperzy wskrzesili swój tytuł, ulepszając grafikę i rozdzielczość. Warto przy tym zaznaczyć, że mechaniki rozgrywki nie doczekały się praktycznie żadnych zmian, dlatego wady „oryginału” widoczne są także dziś.

Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie