Typujemy hity 2014 roku na PC i Xbox One!

Z jakimi tytułami na PC i Xbox One wiążemy największe nadzieje w 2014 r.? Zapraszamy do rankingu!

Przyznajcie, ile razy już słyszeliście o śmierci blaszaka, jako platformy dedykowanej grom? Ja na takie informacje natykałem się już w prasie konsolowej począwszy od 2000 r., czarne wizje proroków okazały się mieć tyle wspólnego z rzeczywistością, co tegoroczne święta ze śniegiem.

Osoby posiadające high-endowe maszyny, lub chcące zainwestować w nowy sprzęt, będą miały w zbliżającym się roku w co grać. Nie zapominajmy jednakże też o  premierach produkcji, które w mniejszym stopniu obciążają podzespoły i ruszą spokojnie na kilkuletnich maszynach. PC będzie więc bardzo silnym rywalem dla nowych konsol Microsoftu i Sony.

PC. Na co warto czekać?

1. Wiedźmin 3

Myślę, że dla większości z Was umieszczenie tej gry na szczycie listy, nie jest żadnym zaskoczeniem. CD Projekt RED udowodnił wszystkim niedowiarkom, że Polacy nie tylko potrafią robić wspaniałe gry, ale stanowią wręcz natchnienie dla twórców  z całego świata.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że premiera trzeciej odsłony przygód Geralda pozamiata konkurencję. Stanie się to za sprawą fenomenalnej oprawy audio-wizualnej, bogatego w detale i questy świata. Nie sposób również nie docenić nieliniowości, która doprowadzi nas do trzech odmiennych epilogów, dzięki którym poznamy konsekwencje podjętych wcześniej działań. Jeśli miałbym zagrać tylko w jeden tytuł w 2014 r., to ani chwili nie zawahałbym nad wyborem.

2. Pillars of Eternity

Niedawno miałem przyjemność nieco szerzej przedstawić Wam szczegóły dotyczące Czarnego Konia witryny internetowej Kickstarter. W wielkim skrócie nadmienię więc, że omawiana gra RPG zapewnić ma zabawę w staroszkolnym stylu, rozwijając rozwiązania stosowane już w hitach takich jak Baldur’s Gate czy Icewind Dale.

Szykujcie się więc na wielogodzinną eksplorację świata fantasy, który zauroczy swoją magią i czekającymi na nas wyzwaniami. Hardkorowych fanów oldschoolu chyba nie trzeba przekonywać, by zechcieli sięgnąć po portfele. Być może i casuale docenią starania twórców, którzy w dobie gier łatwych i krótkich planują stworzyć prawdziwie wymagającą a zarazem wciągającą grę, nawiązującą do tradycji gatunku Role Playing Games.


3. Watch Dogs

Niewiele brakowało, a nowa gra Ubisoft Montreal nie znalazłaby się na liście. Dlaczego? Pierwotnie miała zostać wydana wraz z premierami next-genów, ale twórcy najwyraźniej postanowili dopieścić swoje dzieło. Ja chętnie poczekam te kilka dodatkowych miesięcy, by otrzymać dopracowany finalny produkt.

W Watch Dogs przyjdzie nam wcielić się w specjalistę od nowych technologii Aiden’a Pearce’a, który wykorzysta swoje informatyczne zdolności m.in. do hakowania urządzeń czy śledzenia podejrzanych osobników. Fabuła rozwijająca się w Chicago, umożliwi nam realizację poszczególnych zadań, w sposób odzwierciedlający nasz styl gry. To od nas zależy czy potraktujemy strażników śrutem i zlikwidujemy w walce bezpośredniej, czy też będziemy poruszać się po mieście bezszelestnie, niczym cień starając się zajść ich od tyłu.

Xbox One. Czym zaskoczy nas w nowym roku konsola Billa Gates’a?

W listopadzie bieżącego (jeszcze) roku, karty zostały rzucone. Nadeszła premiery dwóch, długo wyczekiwanych konsol, które zastąpią już leciwe PS3 i Xbox 360. Chciałby się rzec – umarł król, niech żyje król. Pierwsze wydane tytuły, dostępne wraz z ukazaniem się nowego sprzętu na rynku, nie szokują jednakże jakością generowanej grafiki, ani rewolucyjnymi  zmianami w rozgrywce.

Rok 2014 pozwoli zarówno Microsoftowi i Sony nabrać wiatru w żagle i zademonstrować graczom chociaż część potencjału tkwiącego w maszynach. Dociekliwi zauważą, że w moim zestawieniu, nie ukazała się żadna gra będąca exclusivem na tą platformę. Póki co jedynym tytułem, jaki Microsoft posiada na wyłączność, a który jednocześnie przykuł moją uwagę, jest fenomenalny Dead Rising 3.

1. Thief

Szczerze powiedziawszy nigdy nie byłem wielkim entuzjastą skradanek, moje nastawienie do tego gatunku diametralnie zmieniła gra Dishonored. Thief studia Eidos Motreal, zdaje się być tytułem, który utwierdzi mnie w przekonaniu, że grom wymagającym bezszelestnego skrywania się w mroku, nie sposób odmówić miodności.

Już w lutym przyjdzie nam się wcielić w Garretta, będącego specjalistą w złodziejskim fachu, który wraz z rozwojem fabuły, stanie się kluczową postacią w sieci  politycznych knowań i intryg. Jestem przekonany, że wydajny silnik graficzny i dopracowana mechanika rozgrywki, przyciągną do monitorów nie tylko fanów poprzednich odsłon, ale też nowych pasjonatów skrytobójstwa i włamywania. Tym bardziej, nowicjusze chcąc ułatwić sobie zabawę będą mogli korzystać z opcjonalnej umiejętności focus, która ułatwi nocne wojaże po lokacjach.

2. Metal Gear Solid : Ground Zeroes

Fani Big Bossa nie powinni mieć powodów do narzekań, na lato zaplanowane jest kolejne dzieło Hideo Kojimy. Omawiana produkcja jest prologiem do Metal Gear Solid V: The Phantom Pain, który to ukaże się w wersji cyfrowej. W zależności od posiadanej przez nas konsoli, będziemy mogli liczyć na unikatowe DLC, zawierające dodatkowe misje.

Zmiany wprowadzane w tej odsłonie, dotyczyć będą głównie zastąpienia liniowej rozgrywki, otwartym światem i dużą dozą swobody. Nie bez znaczenia pozostaną również warunki pogodowe i pora dnia, które w dużym stopniu determinować będą sposób, w jaki zrealizujemy konkretny cel. Całkiem zachęcająca jest także cena sugerowana, która oscylować ma w graniach 30 euro.


3. Destiny

Jeśli jesteście fanami serii  Halo, to zapewne ucieszy Was informacja, że studio Bungie, szykuje nowy hit – Destiny. Spodziewajcie się więc wartkich i spektakularnych starć z obcymi rasami, w celu uratowania gatunku ludzkiego. Oprawa graficzna ma się stać znakiem rozpoznawczym omawianej produkcji, a szczególne wrażenie mają robić efekty świetlne.

Kolejną cechą charakterystyczną tego shootera jest konieczność podejmowania współpracy z innymi graczami. Twórcy uchyli ostatnio rąbka tajemnicy, stwierdzając wręcz, że  kooperacja pod koniec gry będzie wręcz wymagana, abyśmy dotarli do finału.  Fani sience-fiction powinni z uwagą śledzić wszelkie nowinki ze świata Desitny, bo  przypuszczam, że jest to tytuł, który nie zawiedzie nawet największych malkontentów.

Bartłomiej Balcerzak

Bartłomiej Balcerzak

Miłośnik staroszkolnych gier RPG takich jak Baldur's Gate czy Planscape Torment a jednocześnie nowszych przedstawicieli tego gatunku z Mass Effectem na czele.

Komentarze (1)

  • 30 grudnia 2013 at 23:02
    Permalink

    To może być rok polskich producentów 🙂 Także jestem za Wiedźminem, ale dodałbym jeszcze Lords of the Fallen

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ:

0 Shares
Share
+1
Tweet