Cosmic Sin. Bruce Willis pokazuje kosmitom gdzie raki zimują
Bruce Willis w nowej produkcji Cosmic Sin, udowadnia kosmitom, że lepiej nie zadzierać z rasą ludzką.
Produkcja prezezntuje historię przedstawicieli gatunku ludzkiego, którzy muszą stanąć w szranki z obcymi. Antagoniści są szczególnie niebezpieczni dzięki zdolności zarażania istot żywych. Przygotujcie się więc na rasowe kino science-fiction, pełne widowiskowych scen akcji. Na zwiastunie możemy podziwiać aktora, który mimo 65 lat na karku jest w stanie sprostać wszystkim niegodziwcom.
Postać w którą wcieli się Willis, to wojskowy pozostający w stanie spoczynku – James Ford. W zadaniu pomoże mu również generał Eron Ryle, w którego wcieli się Frank Grillo. Rzecz jasna w filmie zagrają też inni aktorzy: m.in. Adelaide Kane i Luke Wilson. Za kamerą stanie Edward Drake, który dodatkowo pomoże w realizacji scenariusza, docelowo ma się nim zająć Corey Large.
Premiera Cosmic Sin została zaplanowana na dzień 12 marca bieżącego roku. Jeśli chcecie się rozerwać i nie oczekujecie filmu z nazbyt ambitną fabułą, to produkcja ma szansę spełnić Wasze oczekiwania.