“Next-genowy horror akcji” wygląda jak gra z PS3. Gracze szydzą z gameplayu

Beneath to
Newsy PC

IGN pokazał pierwszy pokaz rozgrywki z Beneath, określanego jako “next-genowy horror akcji FPS”. Dość powiedzieć, że ani to straszne, ani next-genowe.

W sieci pojawił się pierwszy pokaz rozgrywki z Beneath – nowej pozycji studia Camel 101. Trzeba podkreślić, że nie jest to wcale jakiś niszowy indie deweloper, a zespół, który do tej pory wydał parę pozycji. Jedną z najpopularniejszych jest horror Those Who Remain, który cierpi na sporo bolączek, ale ostatecznie okazał się całkiem ciekawym “symulatorem chodzenia i straszenia”. Problem w tym, że Beneath nie reprezentuje praktycznie żadnej jakości.

Beneath wygląda mleh

Deweloperzy rozwijają swoją nową grę, która w materiale sponsorowanym przez IGN została określona mianem “next-genowego horroru akcji FPS”. Wszystko super, gdyby nie to, że pozycja wygląda jak gra z ery PS3. Ogółem grafika nie jest może taka zła. Tutaj jednak takie wrażenie sprawia przestarzałe UI, koszmarne animacje, praktycznie żadne lokacje oraz… w sumie to całkowite (nie)dopracowanie pozycji. Gracze to dostrzegli i w komentarzach zaczął się pogrom.

Wygląda jak coś, co pokazałby mi kolega, co zrobił od czasu nauki Unreal Engine 5

– żartobliwie pisze jeden z internautów

Te next-genowe gry na Xbox 360 ekscytują mnie, jeżeli chodzi o przyszłość gier!

– kąśliwie zauważa inny

Nie mogę się doczekać, aby zagrać w to w 2005 roku.

– czytamy w kolejnej opinii

Przyznam szczerze, że początkowo miniaturka mnie mocno zmyliła, bo wygląda jak żywcem wyciągnięte z ILL – faktycznie next-genowego (oby!) survival horroru gore, o którym słuch na długo zaginął. Beneath dostało kartę na Steam, ale materiały tam opublikowane również nie nastrajają jakoś specjalnie pozytywnie. Trzeba jednak zauważyć, że to bardzo wczesna wersja gry; sami twórcy podkreślają na początku wideo, że nie reprezentuje finalnej produkcji. Tylko… po co pokazywać coś, co jest na tak wczesnym etapie, że nie pokazuje pozycji w pozytywnym świetle? No i ten dopisek “next-gen”…

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie