Polska gra opowie o komorniku z długami. I na szczęście nie będzie to symulator chodzenia
Intrygująca gra komornicza RPG. Tak o nadchodzącym Repo Man pisze warszawskie studio Achara, które prezentuje zwiastun nowej gry.
Zacznę od końca, czyli od tego, czym Repo Man nie będzie. A nie będzie dzięki bogu symulatorem chodzenia, o czym zapewnia polski deweloper. Jasne, produkcja skupi się na dialogach, śledztwie, negocjacjach i odpowiednim zarządzaniu czasem. Lecz oprócz klikania w dialogi, mamy dostać również zróżnicowany gameplay, w tym elementy skradanki, karcianki, walki i eksploracji. Zresztą, poniższy trailer to pokazuje.
Taki paradoks. Repo Man to zadłużony komornik na zakręcie życia
Repo Man to fabularna gra RPG z widokiem z pierwszej osoby, nastawiona na rozgrywkę dla pojedynczego gracza. Nasz bohater, Arthur Newstead, popada w problemy finansowe i jest zmuszony powrócić do rodzinnego miasteczka San Alma. Świat gry ma być otwarty, a oprawa graficzna nietypowa, z motywami nawiązującymi m.in. do secesyjnego stylu.
Jak czytamy w komunikacie dewelopera, Newstead mierzy się nie tylko z koniecznością regularnego spłacania długu, ale też z tajemniczymi zdarzeniami i intrygami, które narastają z tygodnia na tydzień.
W REPO MAN zabierzemy graczy do alternatywnej rzeczywistości, świata przypominającego ten nasz, pod pewnymi względami bardziej rozwiniętego, a pod innymi – zacofanego. To świat zamieszkany nie tylko przez ludzi, lecz również przez lud Fae – potomków mitologicznych istot, przypominających elfy, driady czy faunów. Mieszkańcy planety muszą też mierzyć się z problemem TDD, epidemiczną formą depresji o nieznanych przyczynach. Ten świat jest już bliżej swego końca niż początku.
CEO Achara Studios, Alan Padziński
Tytuł powstaje na silniku Unreal Engine 5 i ma zadebiutować najpierw na komputerach PC, w pierwszym kwartale 2023 roku. Następnie są plany wydania na konsolach PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One i Xbox Series X/S. Gra posiada już swoją kartę na Steam.