Daniel Kaluuya nie chce być Bondem. W serii o Agencie 007 widzi dla siebie inną rolę

Daniel Kaluuya nie marzy o zagraniu Jamesa Bonda
Baza postaci Filmy Filmy i seriale Newsy Newsy Uniwersum

Daniel Kaluuya bywa łączony z rolą Jamesa Bonda, choć sam uważa, że lepiej sprawdziłby się w roli złoczyńcy.

Brytyjskiego laureata Oscara za rolę drugoplanową w filmie Judasz i Czarny Mesjasz łączy się czasem z serią poświęconą najlepszemu agentowi Jej Królewskiej Mości. Sam Kaluuya nie odnosił się do tej pory do całej sprawy; wygląda jednak na to, że choć spełnia warunki postawione przez producentkę filmów o Bondzie, nie byłby tą rolą zainteresowany. W rozmowie z Yahoo Entertainment wyznał, iż sam siebie widzi raczej jako przeciwnika Bonda:

„Nie wiem, czy chciałbym obejrzeć własną wersję Jamesa Bonda. To tylko ja. To tylko moje zdanie, nie chciałbym tego obejrzeć. Ale mógłbym zobaczyć złoczyńcę. To bym zrobił. Myślę, że byłoby fajnie”.

Dla brytyjskiego aktora byłby to ogromny krok w już i tak imponującej karierze. Urodzony w Londynie Kaluuya zaczynał od drobnych epizodów w filmach i serialach, by pewną rozpoznawalność zyskać dzięki roli w serialu Skins. Później pojawił się również w Czarnym lustrze, Czasie zapłaty czy Sicario. Międzynarodową sławę przyniosła mu jednak postać Chrisa Washingtona w filmie Jordana Peele’a Uciekaj!. Od tamtej pory nieco staranniej selekcjonuje swoje role – zobaczyć go możemy m.in. w Czarnej Panterze, wspomnianym już Judaszu i Czarnym Mesjaszu, a także najnowszej produkcji Peele’a zatytułowanej Nie!.

Promocje

Zobacz wszystkie
Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie