Wiedźmin 3 dostanie nowe rozszerzenie? „Songs of the Past
CD Projekt Red oficjalnie zapowiedział Songs of the Past – nowe rozszerzenie do Wiedźmina 3: Dziki Gon, tworzone wspólnie z Fool’s Theory (studio odpowiedzialne za remake pierwszego Wiedźmina). Dodatek ukaże się w 2027 roku, a w roli grywalnego protagonisty powróci Geralt. To pierwsza duża fabularna zawartość do gry od premiery Krwi i Wina – czyli po dekadzie przerwy i ponad jedenastu latach od debiutu podstawki.
- Songs of the Past – oficjalnie potwierdzone DLC do Wiedźmina 3: Dziki Gon
- Twórcy: CD Projekt Red + Fool’s Theory (współpraca zewnętrzna)
- Premiera: 2027 rok – potencjalnie ten sam rok co Wiedźmin 4 (Polaris)
- Główna postać: Geralt; fabuła i rozmiar dodatku – bez szczegółów do późnego lata 2026
- Spekulowana lokacja: Zerrikania – dotąd nieodwiedzona kraina w serii (niepotwierdzono)
- Nowe minimalne wymagania: GPU GTX 1660 / RX 5500 XT 8 GB, 12 GB RAM, SSD, wyłącznie Windows 11
- Wsparcie dla HDD i Windows 10 zniknie „od następnej aktualizacji”
- Gracze na starszych konfiguracjach mogą cofnąć grę do poprzedniej wersji
- Platforma: wyłącznie PC, PS5 i Xbox Series X/S – bez PS4 i Xbox One
Songs of the Past – co wiemy o samym rozszerzeniu
Zapowiedź trafiła do graczy w nieplanowanych okolicznościach – dodatek pojawił się przedwcześnie na polskiej wersji launchera RED od CD Projekt Red, zmuszając studio do szybkiego oficjalnego komunikatu. Wcześniej, jak opisywaliśmy przy okazji doniesień IGN Polska o nowym DLC do Wiedźmina 3, krążyły spekulacje o nowej lokacji – najczęściej wskazywano na Zerrikanię, egzotyczną krainę wschodu dotąd nieobecną w grach CDPR. To nadal nieoficjalne.

Analitycy Noble Securities, cytowani przez polskie media, klasyfikują projekt jako „mid-sized project” – coś znacznie większego niż kosmetyczne DLC, porównywalnego przychodowo z dużym dodatkiem AAA. Warto pamiętać, że Fool’s Theory pracuje równolegle nad remakiem pierwszego Wiedźmina pod nadzorem CDPR, a sam dodatek ma „odrębny, współdzielony zewnętrznie zespół” – co tłumaczy, dlaczego CD Projekt Red może jednocześnie realizować ambitne nowe projekty bez uszczerbku dla głównych priorytetów studia.
Wymagania sprzętowe – największy technologiczny skok w historii tytułu
Wzorzec jest czytelny: każdy większy powrót CDPR do Wiedźmina 3 wiąże się z podniesieniem poprzeczki technicznej. Aktualizacja next-gen z 2022 roku zmodernizowała grafikę, teraz gra całkowicie żegna się z HDD, Windows 10 i starszymi GPU – nowe minimum to GTX 1660, ten sam chip, który jako minimum wymaga nowo wydane 007: First Light. Część graczy słusznie nazywa to „wymuszoną przesiadką”, choć gracze na niekompatybilnych konfiguracjach mogą wycofać grę do starszej wersji – bez dostępu do Songs of the Past.

Społeczność Wiedźmina, wciąż aktywnie rozwijająca grę przez kolejne lata po premierze, przyjęła zapowiedź z entuzjazmem – dominuje zaskoczenie, że jedenastoletnia gra dostaje pełnoprawny fabularny dodatek. Krytyka dotyczy głównie nowych wymagań, nie samego powrotu Geralta.
Najbliższy punkt orientacyjny – późne lato 2026
Szczegóły fabularne, gameplay i cena Songs of the Past mają pojawić się w późnym lecie 2026 roku – branżowe spekulacje wskazują na okolice Gamescom 2026 jako najbardziej prawdopodobne miejsce dużego pokazu. To moment, w którym fani dowiedzą się, czy Zerrikania to rzeczywiście nowe tło dla Geralta i jak rozszerzenie wpisuje się w roadmapę CDPR obok Wiedźmina 4 i remaków.
Źródło: Rock Paper Shotgun