Blizzard zwalnia pracownika za insta-kill bossa w Mythic+ narzędziami deweloperskimi

Dark WoW dungeon with boss surrounded by glowing forbidden developer code symbols
Newsy PC

Blizzard potwierdził zwolnienie pracownika po tym, jak ten użył czarów dostępnych wyłącznie w środowisku deweloperskim do natychmiastowego eliminowania bossów w lochu World of Warcraft Mythic+

  • NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
  • Incydent: pracownik Blizzarda użyto zaklęcia „Area Death (TEST)” na live realm do insta-killa bossa w lochu Mythic+ na serwerze live
  • Konsekwencje: zwolnienie effective immediately; konta graczy uczestniczących w sesji również zostaną ukarane
  • Jak wykryto: społeczność sama odkryła sprawę, analizując logi walki – Blizzard potwierdził wyniki własnym śledztwem
  • Blizzard potwierdził: narzędzia deweloperskie na serwerach live są dostępne dla niewielkiej grupy pracowników i każde ich użycie jest logowane logged and shared with our Platform Security team

Sprawa wyszła na jaw nie za sprawą wewnętrznego audytu, lecz dzięki graczom przeglądającym logi walki. W logach było widoczne zaklęcie „Area Death (TEST)” użyte na bossie, który miał jeszcze dużo punktów zdrowia – sygnał wystarczająco jednoznaczny, by społeczność podchwyciła temat. Blizzard nie czekał długo z odpowiedzią.

World of Warcraft gameplay showing a player fighting a massive armored dinosaur boss in an ancient ruins area
Players engage the armored dinosaur boss within the ruins of Zandalar.

Menedżer społeczności Kaivax potwierdził w oficjalnym poście, że studio wewnętrznie monitorowało i zweryfikowało incydent. Kaivax wyjaśnił, że każde użycie narzędzi deweloperskich na serwerach live jest logowane i trafia do zespołu Platform Security – to właśnie ten mechanizm pozwolił z pewnością stwierdzić, że sprawcą był jeden, konkretny pracownik. Kaivax zaznaczył też, że użycie narzędzi deweloperskich do czegokolwiek poza pracą nad grą jest wprost sprzeczne z polityką firmy.

Co to oznacza w kontekście Mythic+

W świecie WoW Mythic+ to treść, gdzie każda sekunda ma znaczenie – czasy clearów trafiają na zewnętrzne rankingi, a wyniki decydują o prestiżu i postępie. Pomoc dewelopera w formacie, który normalnie dyskwalifikuje run z serwisów rejestrujących czasy, to nie jest niezdarne pójście na skróty. To naruszenie integralności systemu, na którym grają tysiące graczy.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Dee Bradley Baker i Matt Lanter w Star Wars Zero Company – premiera 27 sierpnia

Konta graczy uczestniczących w sesji również zostaną ukarane – Blizzard nie ograniczył konsekwencji do samego pracownika. To sygnał, że studio traktuje tego typu współudział poważnie.

Najbliższy punkt orientacyjny

Na razie Blizzard nie sprecyzował, jakie dokładnie kary dostaną zaangażowane konta graczy – to jest informacja, którą warto śledzić. Jeśli studio opublikuje szczegóły dotyczące zakresu sankcji lub ewentualnych zmian w polityce nadzoru narzędzi deweloperskich, to będzie kolejny istotny sygnał dotyczący tego, jak Blizzard zamierza chronić integralność endgame’owego contentu.

Warto przy tym pamiętać, że Blizzard funkcjonuje w ramach Microsoftu Na tym tle historia jednego pracownika odchodzącego z firmy z powodu użycia zakazanych czarów jest bezprecedensowa pod względem okoliczności – choć sama decyzja o zwolnieniu wpisuje się w politykę firmy dotyczącą użycia narzędzi deweloperskich tylko do prac deweloperskich.

Bartosz Niemiec
O autorze

Bartosz Niemiec

Redaktor
Na Planecie Gracza pisze przede wszystkim o grach fabularnych, recenzuje nowości gatunku i od czasu do czasu wyciąga z szafy klasyki, które warto przypomnieć młodszym graczom. Nie boi się bronić niepopularnych opinii i przyznawać, że głośny tytuł po prostu go nie wciągnął. Uważa, że uczciwa recenzja jest ważniejsza niż clickbaitowy nagłówek.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie