Ten horror zachwycił graczy PC, teraz wyjdzie na PS4 i PS5

Zoochosis wyjdzie na PS4 i PS5. Horror w świecie zwierząt
Newsy PC PS4 PS5

Zapomnij o spokojnym karmieniu żyraf i czyszczeniu wybiegów. Zoochosis przenosi gracza w sam środek koszmaru, gdzie zarażone pasożytem zwierzęta zamieniają się w krwiożercze potwory. Gra zadebiutuje na PS5 i PS4 już 25 sierpnia, a tego samego dnia PC otrzyma dużą aktualizację. Szykuj się na nocną zmianę, której nie zapomnisz.

Zoochosis nadchodzi na PS4 i PS5

Clapperheads, twórcy Zoochosis, postanowili połączyć symulator pracy w zoo z horrorem w konwencji bodycam. Zaczynasz jako świeżo upieczony opiekun, zakładasz kamerę na klatkę piersiową i ruszasz na nocny obchód. Szybko okazuje się, że niektóre zwierzęta zachowują się… dziwnie. To nie jest zwykłe dziwnie – to oznaki infekcji pasożytem, który mutuje je w groteskowe i niebezpieczne formy. Twoim zadaniem jest nie tylko przeżyć, ale też uratować zoo przed katastrofą. Trzeba zidentyfikować chore zwierzęta, opracować szczepionkę i podać im ją, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli. Problem w tym, że czas działa na niekorzyść, a każdy błąd może oznaczać, że zamiast wybiegów, po terenie zoo będą grasować bestie żądne krwi.

Twórcy podkreślają, że w Zoochosis decyzje gracza mają realne znaczenie. To ty wybierasz, które zwierzęta uratujesz, a które zostaną pozostawione swojemu losowi. Od tych wyborów zależy zakończenie, a więc i to, czy twoja postać w ogóle doczeka świtu.

Zobacz też: Za co pokochaliśmy serię Need for Speed? Wspominamy legendę

Wisienką na torcie jest perspektywa kamery z klatki piersiowej. Dzięki temu każda scena nabiera realizmu, a eksploracja ciemnych zakamarków zoo potrafi przyprawić o gęsią skórkę. 25 sierpnia przekonamy się, czy Zoochosis okaże się hitem dla fanów horrorów czy kolejnym tytułem, po którym niektórzy będą bali się pójść do zoo.

Źródło: vgchartz.com

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Koei Tecmo's DOA6 Last Round Sparks Backlash Over Forced DLC Repurchases
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie