Steam Machine może kosztować zdecydowanie za dużo. W tej cenie nie wieszczę mu sukcesu

Steam Machine może kosztować o wiele za dużo | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PC

Nowa plotka dotycząca Steam Machine wzbudziła niepokój graczy. Linus Tech Tips sugeruje, że urządzenie nie będzie w ogóle dotowane, więc może kosztować tyle, co zwykły PC.

W sieci pojawiła się kolejna porcja nieoficjalnych informacji o nowym Steam Machine. Tym razem chodzi o możliwą cenę sprzętu, która według sugestii Linusa miała zostać przekazana bezpośrednio przez Valve. YouTuber twierdzi, że firma nie planuje dopłat do ceny urządzenia, co oznacza, że końcowa kwota może być zbliżona do kosztu pełnoprawnego komputera. To plotka, ale wystarczyła, by gracze zaczęli obawiać się wygórowanego progu wejścia.

Obawy o cenę Steam Machine rosną

Wcześniej pisaliśmy o zapowiedzi nowej platformy i celach sprzętowych Valve. Firma potwierdziła, że urządzenie ma oferować moc pozwalającą uruchomić pełną bibliotekę Steam i jednocześnie dorównywać lub przewyższać około 70 procent używanych dziś konfiguracji PC. To brzmi obiecująco. Problem w tym, że według wypowiedzi Linusa sprzęt nie ma otrzymywać żadnego subsydiowania. Gdyby to okazało się prawdą, cena mogłaby łatwo przebić 800 dolarów, a nawet zbliżyć się do tysiąca. Tak naprawdę wszystko powyżej 700 dolarów może stać się gwoździem do trumny urządzenia.

W komentarzach na Reddicie gracze nie kryją frustracji. Wskazują, że już teraz można złożyć pełny komputer za około 500–600 dolców, korzystając z promocyjnych procesorów i kart graficznych. Jeśli Steam Machine faktycznie miałoby kosztować blisko tysiąca dolarów, wiele osób od razu skreśliłoby urządzenie. Padają opinie, że „kto zapłaci tyle za mini-peceta”, skoro w tej cenie kupi się mocny desktop. Inni zauważają, że tak wysoka kwota zupełnie odstraszy graczy konsolowych, którzy mieli stanowić główną grupę odbiorców.

Pojawiają się też głosy, że sprzęt może oczywiście stanieć po premierze, tak jak Steam Deck. Nie zmienia to jednak obaw o pierwszy okres sprzedaży. Valve deklaruje, że celuje w segment tańszy niż typowe zestawy PC. Także brak dopłat i wysoka cena byłyby sprzeczne z dotychczasową narracją. Z drugiej strony to wyłącznie plotka, a oficjalnych danych cenowych nie ma.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Studio obala słowa twórcy: Xbox nie pokrył kosztów STALKER 2

Warto przypomnieć, że według wcześniejszych doniesień nowa Steam Machine ma oferować wydajność pomiędzy Xbox Series S a PS5, korzystać z 8 GB VRAM i bazować na gotowym układzie, który Valve dopracuje firmware’owo pod SteamOS. Sprzęt celuje więc w rynek domowych urządzeń multimedialno-gamingowych. Premiera planowana jest na początek 2026 roku, dlatego konkretne informacje o cenie powinny pojawić się stosunkowo szybko.

Źródło: Reddit

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie