Nowa gra w PS Store to “kpina i kompromitacja”. Gracze: Sony nie kontroluje własnego sklepu
Gra Astrofix: Galaxy Quest zauważona w PS Store uruchomiła lawinę krytyki. Gracze zarzucają Sony brak kontroli i zalew sklepu tanimi klonami oraz „AI slopem”.
- NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
- Użytkownik Reddita zauważył w PS Store grę Astrofix: Galaxy Quest, która wygląda jak klon Astro Bota.
- Post wywołał lawinę komentarzy krytykujących jakość i moderację PlayStation Store.
- Gracze zwracają uwagę na masowy wysyp gier z grafiką AI i kopiami znanych marek.
- Najczęściej pojawiające się postulaty to ostrzejsza selekcja i filtry blokujące „shovelware”.
Pierwsze reakcje były raczej zdziwione niż oburzone. Jeden z użytkowników Reddita, przeglądając nocą PS Store, natknął się na Astrofix: Galaxy Quest. Tytuł i grafiki szybko skojarzyły się społeczności z Astro Botem, czyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek konsol Sony. Od tego momentu dyskusja bardzo szybko przestała dotyczyć jednej gry, a zaczęła szerszego problemu jakości treści w cyfrowym sklepie PlayStation.
Astrofix tylko zapalił lont
W komentarzach pod postem dominowało przekonanie, że Astrofix to jedynie kolejny przykład większego zjawiska. Gracze masowo wskazywali na gry z ewidentnie generowaną przez AI grafiką, fałszywymi screenami i opisami obiecującymi rozgrywkę, która prawdopodobnie nigdy nie powstanie. Pojawiały się też przykłady tytułów otwarcie nawiązujących do Animal Crossing, Stardew Valley czy produkcji studia Ghibli, często bez jakiejkolwiek próby ukrycia inspiracji. Wielu komentujących wprost pytało, jak takie gry w ogóle przechodzą proces akceptacji w PS Store.
W kolejnych wypowiedziach coraz częściej przewijał się termin „AI slop”, używany jako zbiorcze określenie na tanie, masowo produkowane gry nastawione na szybki zysk. Zdaniem graczy zalew takich produkcji sprawia, że przeglądanie nowości przestaje mieć sens, a wartościowe indie giną w tłumie klonów i symulatorów. Pojawiły się sugestie wprowadzenia filtrów blokujących konkretnych wydawców, a nawet całe kategorie gier, by przywrócić sklepowi czytelność.
Na końcu dyskusja zeszła na odpowiedzialność Sony. Część użytkowników uważa, że korporacja toleruje ten stan rzeczy, bo każda sprzedana gra to prowizja, nawet jeśli kosztuje kilka groszy. Inni zwracali uwagę, że podobne problemy dotykają też inne cyfrowe sklepy, ale to właśnie PlayStation Store coraz częściej bywa wskazywany jako przykład braku kontroli. Astrofix: Galaxy Quest stał się symbolem frustracji, a nie realnym zagrożeniem dla Astro Bota.
Źródło: Reddit