Miał być wielki hit w PS Plusie. Sytuacja wygląda fatalnie
FBC: Firebreak od Remedy miało być hitem z PS Plus, a już po dwóch miesiącach świeci pustkami. Liczba graczy na PC również spada do żenujących poziomów.
Firebreak zadebiutował w czerwcu od razu w PS Plus i Game Pass, więc wydawało się, że start będzie więcej niż solidny. Remedy regularnie łatało grę i dorzucało usprawnienia, ale rzeczywistość szybko sprowadziła projekt na ziemię. Gra ma ogromny problem z utrzymaniem aktywnej społeczności i wygląda na to, że bez dużych zmian długo nie pociągnie.
To miał być hit PS Plus
Co ciekawe, także najnowsze dane z PC są bezlitosne. Według SteamDB w ciągu ostatnich 24 godzin w Firebreak zagrało zaledwie 23 graczy. Co więcej, rekord wszech czasów to tylko 1992 osoby jednocześnie, osiągnięty jeszcze w dniu premiery. Od tamtej pory liczby systematycznie lecą w dół. I choć gra dostępna jest także w ramach PS Plus i Game Pass, to historia pokazuje, że właśnie statystyki z PC są dobrym barometrem kondycji tego typu tytułów sieciowych.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Firebreak nie zostanie w subskrypcjach na zawsze. Kiedy wyjdzie z katalogów Sony i Microsoftu, trudno sobie wyobrazić, by gracze gremialnie sięgnęli po pełną wersję. Zwłaszcza jeśli w momencie premiery samodzielnej liczba aktywnych użytkowników będzie tak niska.
Remedy zdaje sobie sprawę z problemu i zapowiada duży wrześniowy patch, który ma poprawić onboarding, balans oraz jakość misji. W międzyczasie pojawiła się już aktualizacja 1.5, ale nie zmieniła trendu. Twórcy liczą, że większa łatka zatrzyma część społeczności i zachęci nowych graczy do spróbowania sił.
Na razie jednak trudno mówić o optymizmie. Jeśli wrześniowe poprawki nie odwrócą losów projektu, Firebreak może zostać kolejnym przykładem, że premiera w subskrypcji to za mało, aby zapewnić długoterminowy sukces.
Źródło: PlayStation Lifestyle