GTA IV w nowej, poprawionej oprawie. Trzeba mocnego sprzętu, ale warto
GTA IV z RTX Remix dostało kolejną aktualizację. Patch 1.1.7 poprawia materiały, oświetlenie i stabilność, ale nadal wymaga bardzo mocnego sprzętu.
- NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
- Wydano aktualizację 1.1.7 do moda RTX Remix dla GTA IV
- Dodano nowe materiały PBR dla chodników i dróg
- Poprawiono syreny, kilka crashy i dodano regulację światła księżyca
- Wydajność nadal wymaga topowych kart graficznych z DLSS
Modderzy nie zwalniają tempa i kolejny klasyk doczekał się następnych poprawek. RTX Remix do Grand Theft Auto IV otrzymał aktualizację 1.1.7, która skupia się głównie na jakości materiałów, oświetleniu i technicznych poprawkach. To nie jest przełomowy patch, ale wyraźny krok do przodu dla projektu, który ma ambicję wizualnie odświeżyć Liberty City.
Nowe materiały i poprawki techniczne dla GTA IV RTX Remix
Aktualizacja 1.1.7 wprowadza nowe materiały PBR dla jednego typu chodników oraz ich narożnych wariantów. Do tego dochodzą kolejne materiały drogowe, głównie generyczny asfalt, w kilku wersjach, w tym lekko zniszczonych. To drobne elementy, ale w przypadku path tracingu mają wpływ na odbiór scen i spójność wizualną świata.
Patch poprawia również syreny, które wcześniej były niezniszczalne i wyglądały dość prowizorycznie. Teraz belki świetlne w radiowozach i wóz strażacki mają faktyczne, dynamiczne światła. Usunięto też część crashy występujących podczas konkretnych misji, zaktualizowano Remix Runtime i poprawiono problemy z modyfikatorami per draw call. Nowością jest również opcja regulacji jasności światła księżyca, co pozwala lepiej dostosować nocne sceny do własnych preferencji.
Jeśli jednak ktoś liczył na duży skok wydajności, może się rozczarować. Testy pokazują, że patch nie przynosi istotnych zmian w tym zakresie. Mod nadal jest ekstremalnie wymagający i sensowna rozgrywka możliwa jest wyłącznie na topowych kartach graficznych, z włączonym DLSS 4 i generowaniem klatek. Dla średniego segmentu sprzętu to wciąż poziom nieosiągalny.
Dodatkowym problemem pozostaje bugujący się telefon. Po jego otwarciu pojawiają się dziwne artefakty wizualne, co jest szczególnie irytujące, bo GTA IV mocno opiera się na korzystaniu z komórki. To jeden z powodów, dla których mod nadal lepiej traktować jako technologiczną ciekawostkę niż pełnoprawny sposób na przejście gry.
Źródło: DSOGaming