FIFA 19 – EA ostrzega, by gracze nie wspominali o handicapie, skryptowaniu oraz momentum

Podobnie jak przy poprzedniej odsłonie gry, tak i przy FIFA 19 lepiej nie wspominać na forach gry o handicapie, skryptowaniu oraz momentum.

Electronic Arts wydaje się być zmęczone zarzutami, jakoby w grach z serii FIFA występowały takie zjawiska jak handicap, skryptowanie oraz momentum. Deweloper jest nieugięty i nieustannie powtarza, że nic takiego nie miało i nie ma miejsca również w FIFA 19.

Rok temu, przy okazji FIFA 18, deweloper wystosował odpowiedni komunikat do graczy, by darowali sobie dyskusję na ten temat i wysuwanie zarzutów w stronę twórców gry. W tym roku jest podobnie i na oficjalnym forum gry pojawiła się wiadomość:

Witajcie! 

Wszystkie posty poruszające temat “handicapu”, skryptowania oraz “momentum”zostaną usunięte/zamknięte, podobnie jak w poprzednim wątku z zeszłego roku.

Wielokrotnie informowaliśmy i zamieszczaliśmy informacje na temat tego, że żadne z powyższych nie występują w grach FIFA, a dyskusje na ten temat nie wprowadzają nic konstruktywnego dla społeczności. 

Kontynuowanie bezproduktywnej dyskusji w tych tematach, będzie wiązało się z wyciąganiem konsekwencji wobec kont użytkowników, włączając w to permanentną blokadę konta. 

Dziękujemy za wasze zaangażowanie w społeczność, oraz za zrozumienie. 

Zespół AHQ

Przypominamy, że po wydaniu FIFA 18 gracze twierdzili, że system sztucznej inteligencji wykorzystuje handicap, momentum oraz skryptowanie, co w konsekwencji ma sprowadzać się do tego, że jeśli przegrywamy, nagle wirtualny przeciwnik daje nam fory, każda akcja kończy się bramką, a wszystkie nasze podania są zaskakująco skuteczne. Działa to ponoć w drugą stronę i jeśli my mamy druzgoczącą przewagę nad sztuczną inteligencją, z sekundy na sekundę nasz zespół zachowuje się tak, jakby nie był na boisku, a na przerwie w szatni.

A jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie? Czy dopatrujecie się skryptów w FIFA 19?

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.