Fallout jako DOOM? Modyfikacja robi ogromne wrażenie
Wyobraźcie sobie Fallouta jako dynamiczną strzelankę w stylu DOOM-a. Tym właśnie jest ambitna fanowska modyfikacja Fallout: Bakersfield.
Postapokalipsa od lat jest jednym z ulubionych tematów twórców gier. Widzieliśmy ją w The Last of Us, Stalkerze czy Horizon Zero: Dawn. Jednak gdy mowa o świecie po zagładzie, najczęściej pada jedno słowo: Fallout. Kultowa seria RPG-ów doczekała się już wielu odsłon, a ostatnio także bardzo popularnego serialu. Fani jednak nie ograniczają się tylko do oficjalnych produkcji. Dwóch deweloperów przygotowuje własny projekt, który przenosi Fallouta do zupełnie innego gatunku.
Fallout: Bakersfield na nowym zwiastunie rozgrywki
Mowa o Fallout: Bakersfield, czyli modzie do pierwszego DOOM-a z 1993 roku. To jeden z najbardziej znanych FPS-ów w historii, który od dekad doczekał się niezliczonych przeróbek. Gra była także uruchamiana na najdziwniejszych urządzeniach. Teraz doczekała się natomiast postapokaliptycznej wersji inspirowanej światem Fallouta.
Twórcy – Alexander i Denis Berezin – postanowili odtworzyć w silniku GZDoom tytułową lokację Bakersfield, znaną z pierwszej części Fallouta. Teraz pokazali dłuższy materiał z rozgrywki, w którym można zobaczyć nie tylko znane scenerie, ale też zmienione elementy interfejsu. Klasyczny pasek DOOM-a przerobiono na ekran Pip-Boya, a starcia z ghulami w stylu boomer shootera nabierają zupełnie nowej energii.
Projekt po raz pierwszy zapowiedziano w 2022 roku. Przez długi czas wydawało się, że prace stanęły w miejscu. Fani byli przekonani, że mod został porzucony. Zaskoczeniem okazała się aktualizacja z ubiegłego miesiąca, która ujawniła, że modyfikacja jest gotowa w około 60 procentach. Premiera planowana jest dopiero na 2027 rok, ale nowe materiały pokazują, że prace faktycznie postępują, a samo dzieło ma się naprawdę dobrze.
Źródło: PCGamesN