Assassin’s Creed Valhalla – szczegóły rozwoju osady

0 komentarzy

Ubisoft ujawnił szczegóły rozwoju osady w Assassin’s Creed Valhalla. Mechanika zarządzania wioską będzie bardzo rozbudowana.

Valhalla budzi mieszane odczucia wśród fanów serii. Jedni są podekscytowani perspektywą wikińskiej przygody, a drudzy dość sceptycznie podchodzą do z pozoru identycznego schematu rozgrywki rodem z Odyssey.

Jest jednak jeden aspekt zabawy, który znacznie wyróżni Valhallę na tle poprzedników. Chodzi oczywiście o rozwój osady. Ubisoft zaprezentowało dziennikarzom to, jak rozwijać będzie się baza wypadowa dla Eivor.

Po pierwsze, będzie to swoiste rozwinięcie motywu Monteriggioni z trylogii Ezio. Choć tam rozwój naszego rodzimego miasteczka miał charakter czysto statystyczny, to nowa odsłona serii stawia na coś nieco innego.

Ravensthorpe będzie nie tylko standardową lokacją w grze, ale przede wszystkim bazą wypadową. Budowa kolejnych budynków pozwoli na odblokowanie usług poszczególnych rzemieślników. W grze pojawią się kowale, sprzedawcy koni, łowcy, handlarze i wielu, wielu innych.

Dodatkowo znalazło się miejsce na budynki użytkowe takie jak baraki, punkt handlowy, chatka jasnowidza i w końcu siedziba asasynów. Możliwości rozwoju będzie cała masa, a Ubisoft nie zamierza ujawnić wszystkiego przed premierą.

Twórcom zależało na tym, aby każde przybycie do Ravensthorpe przywodziło na myśl powrót do domu. Bezpiecznej przystani, która pozwoli na spokojny rozwój Eivor i pogłębianie wirtualnych relacji pomiędzy postaciami.

Pierwsze zapowiedzi nowej mechaniki rozgrywki prezentują się bardzo, ale to bardzo obiecująco. Pytanie tylko, czy rozwój osady nie będzie wymagał uporczywego grindu. Bieganie po lesie przez trzy godziny w poszukiwaniu skóry legendarnego wilka nie brzmi jak materiał na intensywną i fascynującą przygodę, na jaką zapowiada się Valhalla.

Jakub Stremler

Miłośnik kultury bardziej i mniej popularnej. Fan Hideo Kojimy, literatury weird fiction (Lovecraft, Poe, Ligotti!) oraz dobrej muzyki. Gra właściwie we wszystko. Od sandboxów, przez RPG, aż po tytuły indie z najgłębszych zakamarków Steam. Ceni sobie oryginalne pomysły, dobre, odważne historie i stronę artystyczną produkcji. Przygodę z grami rozpoczął od drugiego Turoka, przeszedł fazę zatwardziałego pecetowca, a następnie konsolowca, tylko po to, żeby skończyć jako gracz multiplatformowy.
Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się