Gracze chcą kupić The Last of Us: Part II na PC, ale zamiast tego są oszukiwani

The Last of Us 2 na PC? Gracze są sprytnie oszukiwani
Newsy PC PS4 PS5

“The Last of Us 2” na PC tanio czy “The Last of Us: Part II na PC pre-order” to sprytne internetowe chwyty, które są niezwykle niebezpieczne dla nieświadomych użytkowników.

Z jednej strony pomysł może i sprytny, ale w sumie dość banalny. Świadomi gracze raczej nie mają się czego obawiać, bo każdy chyba wie, że TLoU 2 na PC się nie ukaże. A przynajmniej jeszcze nic o tym nie wiadomo.

The Last of Us: Part II na PC do pobrania? Nope!

Remake pierwszej części jednej z najlepiej przyjętych gier w historii ma ukazać się na PC w marcu, choć nastąpiło drobne opóźnienie. Mimo wszystko będzie to pierwszy raz, gdy hitowa seria od Naughty Dog trafi na “blaszaki”. Oryginalna pozycja ukazała się na PS3, a później dostała remaster na PS4. “Part I”, jak zatytułowany jest remake, to kompletne odświeżenie tytułu. No – i tak to właśnie wygląda. A niektórzy dają się niestety nabrać.

Firma Kaspersky zajmująca się bezpieczeństwem w sieci informuję o fali nowych oszustw wymierzonych m.in. w graczy, a także fanów serialu The Last of Us od HBO. Okazuje się, że internetowi oszuści nie śpią i korzystają ze starych i dość tandetnych sztuczek, aby tylko okradać ludzi. Problem w tym, że część nieświadomych internautów może się na to nabrać. Dlatego też wyjaśnijmy to raz na zawsze – nie, The Last of Us: Part II na ten moment nie wychodzi na PC.

W internecie popularne są strony, które zachęcają graczy “darmowym” TLoU 2 czy możliwym składaniem zamówień. Gdy pobierzemy taki plik, ściągniemy na dysk niebezpieczne malware, które może nam mocno zaszkodzić. Inna strona polega na wzięciu udziału w losowaniu PS5 wraz z remake’iem TLoU. Gdy internauci podadzą tam swoje dane, dość szybko mogą przekonać się, że ich konto bankowe zostało wyczyszczone do zera.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Marathon szykuje nowy tryb PvP-lite. Bungie pokazuje lżejszą alternatywę

Jest to bardziej ostrzeżenie, bo jestem świadom, iż większość graczy raczej nie skusi się na tego typu oszustwa. Warto jednak pamiętać, że wiele rzeczy w internecie wcale nie jest tak dobrych, jak się może wydawać. Nasze dane stanowią naszą największą wartość i nie wolno ich nikomu zdradzać.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie