Steam będzie miało nowego konkurenta. Epic Games otworzy sklep z grami

Twórcy Fortnite ogłaszają, że już w tym roku kupimy gry na PC oraz Mac w nowym sklepie – Epic Games Store.

Deweloperzy, którzy odpowiadają za cieszące się ogromną popularnością Fortnite, zamierzają do końca tego roku otworzyć sklep z grami. W Epic Games Store będziemy mogli początkowo kupić gry na komputery PC i Mac, lecz w 2019 roku platforma otworzy się również na urządzenia przenośne z systemem Android. Jeśli chodzi o iOS, tutaj sytuacja jest bardziej skomplikowana. Póki co, przez regulacje firmy Apple, system ten nie będzie wspierany.

Epic Games Store vs Steam

Na start w Epic Games Store znajdziemy oczywiście Fortnite oraz kilka innych tytułów, które są napędzane nie tylko przez Unreal Engine. Sukcesywnie oferta sklepu ma się rozszerzać, a Epic Games obiecuje, że wszystkie gry, które trafią na platformę, mają przechodzić przez sito jakości. Dzięki temu mamy uniknąć w planowanym sklepie zalewu gier wątpliwej grywalności.

Lecz co zrobić, by deweloperzy chętnie przyłączyli się do Epic Games Store? Tutaj sklep zaproponuje twórcom gier większe zarobki od sprzedaży w porównaniu do Steam. Podczas gdy platforma Valve inkasuje od deweloperów prowizję w wysokości 30 proc., Epic Games zażyczy sobie prowizję w wysokości 12 proc. Twórcy zarobią zatem więcej, a Epic Games uważa, że 12 proc. to wystarczająco dla firmy, by zapewnić dalszy rozwój platformy.

Kluczowe ma być również oferowanie deweloperom współpracy na wyłączność. Dzięki temu Epic Games Store miałby zawierać w swojej ofercie gry, których nie kupimy na Steam ani nigdzie indziej. Ciekawe tylko, ilu twórców na to pójdzie.

Epic Games wspomina, że gry zamieszczone w sklepie firmy nie będą musiały posiadać zabezpieczeń typu DRM – deweloperzy sami zdecydują, czy chcą w ten sposób zabezpieczać swoje produkcje. Ma być również aplikacja na telefony, własna strona internetowa oraz coś w rodzaju systemu osiągnięć.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.