Ghost of Yotei z trybem multiplayer. Będzie legendarnie

Ghost of Yotei
Newsy PS5

Sucker Punch wreszcie potwierdziło coś, o czym fani szeptali od miesięcy. W Ghost of Yōtei, które trafi na PS5 już 2 października 2026, pojawi się dobrze znany i szeroko uwielbiany tryb Legends. Co najlepsze, będzie on całkowicie darmowy dla wszystkich posiadaczy gry.

Tryb Legend powraca w Ghost of Yotei

Twórcy nie zdradzili jeszcze wszystkich szczegółów, ale pierwsze informacje brzmią naprawdę obiecująco. Tryb Ghost of Yōtei Legends ma oferować dwuosobowe misje fabularne oraz czteroosobowe survivalowe bitwy, w których zmierzymy się z gigantycznymi, demonicznymi wersjami Yōtei Six. Walkę dodatkowo utrudniać będzie zupełnie nowa grupa przeciwników wspierających bossów.

To nie wszystko. Gracze będą mogli wcielić się w jedną z czterech klas postaci, każda z unikalnym stylem walki i zestawem umiejętności. Sucker Punch podkreśla, że choć świat gry inspirowany jest realiami historycznymi Japonii z 1603 roku, twórcy nie zamierzają trzymać się kurczowo podręczników. Klimat ma być autentyczny, ale historia pozostanie fikcją.

Warto przypomnieć, że Legends w Ghost of Tsushima okazało się ogromnym sukcesem. Tryb dodał grze świeżości i wydłużył jej żywotność o długie miesiące, a społeczność prosiła o jego powrót praktycznie od dnia zapowiedzi Yōtei.

Zobacz też: Xbox Game Pass wrzuca szósty bieg. Te gry musisz poznać

Dla kolekcjonerów również przygotowano coś specjalnego. Edycja kolekcjonerska zaoferuje cyfrową wersję gry, wszystkie bonusy z Deluxe Edition oraz wiernie odwzorowaną, pełnowymiarową replikę maski Atsu, stworzoną w oparciu o kultową maskę Jina z poprzedniej części.

Źródło: videogameschronicle.com

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Factorio zwalnia tempo – ostatnia duża aktualizacja i nowe plany twórców
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie