Woody Allen w Moskwie! Skandal z udziałem reżysera
Moskiewski Międzynarodowy Tydzień Filmowy przyciągnął uwagę mediów nie tyle samym programem, co obecnością Woody’ego Allena. Legendarny reżyser, od lat pozostający na marginesie Hollywood, stał się największą gwiazdą wydarzenia. Jego wypowiedzi ze sceny szybko jednak wywołały burzę i polityczny skandal.
Kontrowersyjne słowa reżysera. Woody Allen wywołał burzę
Podczas panelu „Legendy światowego kina” Allen mówił o swoim uznaniu dla rosyjskiej kinematografii i nazwał Moskwę „wspaniałym miastem”. Dodał, że chętnie nakręciłby film o dobrym życiu w Moskwie i Petersburgu, a za swój ulubiony rosyjski film wskazał Wojnę i pokój Siergieja Bondarczuka. Podkreślał, że uważa się za reżysera apolitycznego, co miało tłumaczyć jego udział w imprezie organizowanej w Rosji.
Słowa te spotkały się z natychmiastową reakcją Kijowa. Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych określiło wystąpienie Allena mianem „hańby” i „obrazy” dla twórców, którzy w wyniku wojny stracili życie lub możliwość pracy. Dyplomaci podkreślili, że obecność reżysera na festiwalu wspieranym przez osoby powiązane z Kremlem oznacza świadome pomijanie rosyjskich zbrodni wojennych.
Allen przypomniał też swoje wcześniejsze wizyty w Związku Radzieckim, które określił jako „nieprzyjemne”. Teraz jednak zmienił ton, sugerując, że nie wyklucza współpracy z rosyjskimi producentami. To tylko dolało oliwy do ognia w dyskusji o etycznych granicach artystycznych wyborów.
Zobacz też: Olivia Cooke o 3. sezonie House of the Dragon: „To szalone i ogromne”
Na Zachodzie kariera Allena od dawna przeżywa kryzys. Reżyser ma trudności z pozyskaniem finansowania i dystrybucji, a jego ostatni projekt planowany w Barcelonie upadł z powodu braku środków. Coraz częściej przyjmuje więc zagraniczne zaproszenia, nawet te obarczone poważnym politycznym kontekstem. Tym samym zamiast artystycznych sukcesów jego nazwisko częściej wywołuje kontrowersje niż zachwyt.
Źródło: worldofreel.com