Tennocon 2026: Soulframe z nowym Pactem Vadagar i wilczymi wierzchowcami

Mystical wolf mount in corrupted fantasy forest with dark magical substance in Soulframe style
Newsy PC

Digital Extremes otworzyło Soulframe dla wszystkich chętnych do 12 lipca – a przy okazji Tennocon 2026 studio zapowiedziało konkretną nową zawartość: mroczną ścieżkę Vadagar, wilcze wierzchowce i questline Warsongs wprowadzający nowego antagonistę.

  • NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
  • Darmowy dostęp: otwarte zapisy do 12 lipca 2026; alternatywnie Founder’s Pack z natychmiastowym wejściem i ekskluzywnymi kosmetykami
  • Nowy Pact – Vadagar: mroczna ścieżka czerpiąca z mocy frakcji Ode; trzy unikalne statystyki (Wrath, Doom, Death) i mechaniki oparte na lepkiej substancji zwanej „goop”
  • Wierzchowce: wilcze monty zaplanowane na późniejszy etap 2026 roku; wyjątkowy egzemplarz do odblokowania po pokonaniu bossa Mendicant Reinbreaker – już dostępny
  • Warsongs: nowy questline dotyczący pochodzenia postaci gracza; antagonistą jest Tempest Bayor (głos: Ben Starr), pojawia się też cesarzowa czarownica (głos: Jennifer English z Clair Obscur: Expedition 33)
  • Etap rozwoju: gra wciąż w fazie pre-alpha (Preludes); przed Warsongs pojawi się jeszcze kilka aktualizacji, w tym nowy system pogody

Wzorzec jest czytelny: Digital Extremes wykorzystuje Tennocon jako coroczne okno na przyciąganie nowych graczy, przy okazji pokazując, że Soulframe ewoluuje w konkretnym kierunku fabularnym i mechanicznym. Otwarte zapisy trwają tylko do 12 lipca – kto je przegapi, może wejść do gry przez Founder’s Pack, podobnie jak w przypadku czasowych okien darmowego dostępu do Star Citizen, gdzie płatne pakiety funkcjonują jako furtka obok promocyjnych weekendów.

Vadagar – ciemna strona ekofabułki

Vadagar to pierwsza ścieżka w Soulframe, która każe graczowi wejść w buty antagonistów – frakcji Ode, zbierającej i korumpującej zasoby naturalne świata. Mechanicznie oznacza to zestaw zdolności opartych na „goopie”: unieruchamianie wrogów lepkimi słupami, tworzenie kanałów przez podłoże, a nawet przywoływanie koni z tej substancji do tratowania tłumów. Do tego dochodzi skażony batoszmord – broń do kontroli tłumu, zepsuta wersja ekwipunku dobrych frakcji.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Ubisoft Barcelona tnie 51 etatów w ramach globalnej restrukturyzacji
A player character wields a staff against a monstrous bear in Soulframe game.

Co istotne, Digital Extremes podkreśla, że Vadagar nie zamyka dostępu do innych Pactów – to wybór taktyczny i narracyjny, nie nieodwracalna decyzja. Gra nie traktuje tego jako binarny podział dobro/zło, co brzmi wiarygodnie biorąc pod uwagę, że Soulframe konsekwentnie unika czarno-białych rozwiązań (pokonany wardog traci mag kontrolujący go hełm, zamiast ginąć).

Co to oznacza dla graczy szukających alternatywy dla Warframe

Soulframe pozostaje grą dla cierpliwych – tych, którzy lubią metodyczny melée, długoterminowy grind i pogłębione lore, i są w stanie zaangażować się w wieloletni projekt na wzór Warframe. Dziennikarz Rock Paper Shotgun, który przed Tennoconem miał okazję zobaczyć Vadagara w akcji, opisuje Soulframe jako grę dla miłośników Warframe – czyli osób gotowych zrobić z niej nawyk na pięć tysięcy godzin.

Dla gracza, który chce sprawdzić grunt przed większym zaangażowaniem – okno do 12 lipca to realna okazja, bez ryzyka podobnego do sytuacji przy darmowych próbnych okien z systemem zwrotów Steam. Gra jest na PC, wciąż w pre-alpha, a wilcze wierzchowce dopiero nadchodzą.

Fantasy battle scene in a lush, foggy environment featuring two characters fighting.

Najbliższy punkt orientacyjny

12 lipca 2026 – zamknięcie okna bezpłatnych zapisów. Przed questlinem Warsongs pojawi się kilka mniejszych aktualizacji, w tym system pogody. Wilcze wierzchowce – „później w 2026 roku”, bez konkretnej daty.

Radosław Klimek
O autorze

Radosław Klimek

Redaktor
Radosław Klimek gry wideo traktuje jako medium narracyjne z prawdziwego zdarzenia. Od lat śledzi rozwój gatunku RPG, zarówno w wydaniu zachodnich deweloperów, jak i japońskich twórców, i nie wyobraża sobie tygodnia bez zanurzenia się w kolejnym rozbudowanym świecie fantasy lub science fiction. Szczególnie bliskie są mu produkcje, w których fabuła i mechaniki idą ze sobą w parze, a decyzje gracza naprawdę coś znaczą. Poza RPG-ami interesuje się szeroko pojętą kulturą gier, historią branży i tym, jak zmieniają się oczekiwania kolejnych pokoleń graczy. Regularnie wraca do klasycznych tytułów, żeby sprawdzić, czy zestarzały się z godnością. Uważa, że najlepszy tekst o grze powstaje dopiero wtedy, gdy autor naprawdę ją ukończył. Na łamach Planetagracza pisze recenzje, felietony i materiały poradnikowe. Stara się pisać tak, żeby były przydatne zarówno dla kogoś, kto dopiero rozważa zakup, jak i dla weterana szukającego świeżego spojrzenia na dobrze znany tytuł.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie