House of Guinness, nowy serial historyczny Netflixa od twórcy Peaky Blinders

House of Guinness, nowy serial historyczny Netflixa od twórcy Peaky Blinders
Filmy i seriale Newsy

Jesień na Netflixie zapowiada się niezwykle mocno dla fanów dramatów historycznych. 25 września zadebiutuje House of Guinness – nowa produkcja Stevena Knighta, znanego z hitu Peaky Blinders. Tym razem showrunner bierze na warsztat nie gangsterskie porachunki, a historię jednej z najsłynniejszych rodzin Europy.

House of Guinness to nowy historyczny serial Netflixa. Premiera we wrześniu

House of Guinness rozpoczyna się tuż po śmierci sir Benjamina Guinnessa, twórcy potęgi browaru. Jego dzieci – Arthur, Edward, Anne i Ben – zostają zmuszone, by odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zmierzyć z dziedzictwem ojca. Największe emocje budzi fakt, że dwaj bracia, Arthur i Edward, otrzymują wspólne kierownictwo nad browarem, co, jak zdradza Knight, okaże się decyzją nieprzypadkową i kryjącą w sobie wiele sekretów.

Akcja serialu rozgrywa się zarówno w XIX-wiecznym Dublinie, jak i w Nowym Jorku. To opowieść nie tylko o walce o władzę i wpływy, lecz także o rodzinnych więziach, lojalności i zdradach. Twórcy podkreślają, że historia Guinnessów będzie pokazana na szerokim tle społecznym – od codziennych pracowników browaru po arystokrację i polityczne elity.

Obsada serialu imponuje. W głównych rolach zobaczymy Anthony’ego Boylea jako Arthura, Louisa Partridge’a w roli Edwarda, Emily Fairn jako Anne i Fionna O’Shea jako Bena. Towarzyszyć im będą m.in. James Norton, Niamh McCormack, Michael McElhatton czy Danielle Galligan.

Zobacz też: Disney+ zaskakuje. Nowy film Marvela zachwyca widzów i krytyków

Steven Knight podkreśla, że House of Guinness będzie mieć podobny ton do Peaky Blinders, bo znów zobaczymy młodych bohaterów postawionych wobec ogromnej odpowiedzialności. „Najpierw nie można tego zepsuć, a potem trzeba sprawić, by Guinness stał się jeszcze większy” – mówi twórca, opisując główne wyzwanie rodzeństwa.

Premiera ośmioodcinkowej sagi odbędzie się 25 września wyłącznie na Netflixie. To propozycja dla wszystkich, którzy lubią dramaty pełne napięcia, wątków rodzinnych i historycznych realiów – a także dla tych, którzy chcą poznać nieopowiedzianą dotąd historię jednej z najbardziej znanych marek na świecie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  EVE Vanguard przed Early Access 2026: co zmieniły testy Operation Avalon?

Źródło: Informacje prasowe

Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie