Xbox Game Pass

Dagmara Kottke

Z wykształcenia dziennikarz, z zamiłowania jeszcze bardziej. Fanka słabej literatury i maskotek ze zniesmaczonym wyrazem twarzy.

0 komentarzy

Chcecie nazwać swoje dziecko „Game Pass”? Xbox: Nie róbcie tego!

Przedstawiciel Xboksa apeluje, by nie nazywać dzieci imieniem Game Pass. Jeśli macie nadzieję, że dostaniecie za to dożywotni dostęp do usługi, to raczej nic z tego.

Game Pass to oferta, która nie ma sobie równych – za niewielkie pieniądze otrzymujemy dostęp do pokaźnej biblioteki najlepszych produkcji. Ale jeśli przyjdzie wam do głowy nazwać swoje dziecko na cześć usługi, to Xbox prosi, byście tego nie robili.

Do ciekawej rozmowy doszło pod koniec tegorocznej imprezy Gamescom. Pete Hines z Bethesdy i Aaron Greenberg z Xboksa opowiadali historie z przeszłości. Jedna z sytuacji przywołanych przez Pete’a Hinesa dotyczyła kobiety w zaawansowanej ciąży, która obejrzała całą prezentację Skyrima na Quakeconie 2011, po czym poszła rodzić. Ktoś zażartował wówczas, że zapewne rodzice nazwali to dziecko Dovahkiin – od imienia głównego bohatera produkcji. To się wtedy nie wydarzyło, ale przedstawiciel Bethesdy powiedział, że ktoś inny to zrobił i Bethesda dała mu za to darmowy dostęp do swoich gier na całe życie.

Aaron Greenberg zareagował na tę wypowiedź: tylko proszę, by nikt nie nazywał swojego dziecka Game Passem! Wszyscy zaczęli się śmiać, ale zapewne wiele osób pomyślało w tym momencie o wizji dożywotniego Game Passa za darmo. Jednak sądząc po reakcji przedstawiciela Xboksa, to raczej nie przejdzie. Oczywiście możecie nazwać swoje dziecko w ten sposób, ale darmowego grania raczej z tego nie będzie.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się