68 tysięcy survivalowców kupuje żabie buty

Deweloperzy z Facepunch Studios nie spieszyli się, aby prędko oddać graczom swój pełny produkt. Nawet jeśli Rust dopiero co wyszedł z wieloletniej fazy wczesnego dostępu, to twórcy zapowiadają dalsze aktualizowanie i wzbogacanie gry.

9 lutego na Steamie miała miejsce premiera jednego z lepiej zapowiadających się w historii survivalów. Rust to mieszanina rozwiązań zaczerpniętych z takich tytułów jak S.T.A.L.K.E.R., DayZ oraz Minecraft osadzono w ogromnym, otwartym świecie. W walce o przetrwanie mierzymy się nie tylko z przezwyciężeniem zimna, głodu i innych potrzeb fizjologicznych, ale i walczymy z pozostałymi graczami. Początkowo uzbrojeni jedynie w bandaże i kamień jesteśmy zmuszeni wykrzesać z siebie wewnętrznego McGuyvera, aby w efekcie zbudować własne schronienie i docelowo nieustannie polepszać swój byt. Polowania na zwierzynę, wytwarzanie odzieży, a także ucieczka oraz walka z przeciwnikami to główne, jednak niejedyne elementy rozgrywki.

Premierze towarzyszył szereg zmian i ulepszeń. Dotyczyły one zwłaszcza strony graficznej tytułu, co sprawiło, że gra stała się jeszcze ładniejsza. Gracze dostali wiele nowych tekstur (zwłaszcza nowych drzew), kolory stały się bardziej naturalne, a tła wyglądają naprawdę realistycznie. Podobnie przemianę przeszły tekstury wody: od zielonej przez skrajnie niebieską nareszcie stała się taka, jaką być powinna – przezroczysta. Możemy spodziewać się także pomniejszych fiksów oraz osadzenia w grze nowego prowiantu – kiszonych ogórków! Dobrą wiadomością jest też dopracowanie samouczka, a najlepszą wydaje się być powrót żabich butów – elementu ubrania bohatera. Jak podkreślają producenci, plany dotyczące przyszłych aktualizacji obejmują nawet kilka następnych lat, możemy więc spodziewać się, że Facepunch Studios będą dalej praktykowali wypuszczanie cotygodniowych Community Update na swoim blogu.

Popularność gry ciągle rośnie: w dzień po oficjalnej premierze zanotowano nowy rekord, jakim było ponad 68 tysięcy grających miłośników sulvivalu. Czyżby wszyscy przybyli, aby zakupić absolutny hit Rusta – żabie buty?

Ewelina Stój

Ewelina Stój

Bardziej od konkretnych gatunków ceni sobie kiedy gra ma "duszę" i pouczający przekaz. Nieco osamotniona w męskim świecie ruchomych pikseli próbuje udowodnić światu, że gry to także sztuka.