Red Dead Redemption 2 na PC? Szef Take-Two na to…

Rynek PC jest ważny dla wydawcy.

Mieliśmy już dzisiaj informację na temat Take-Two i wyników finansowych, która nie nastraja optymistycznie jeśli wypatrujecie na horyzoncie GTA VI. Podczas spotkania z inwestorami szef korporacji, Strauss Zelnick, został również zapytany o jeszcze jedną ważną sprawę: A co z Red Dead Redemption 2 na PC?

Zelnick niestety nie daje jasnej odpowiedzi w tej sprawie – nie potwierdza, ani nie zaprzecza, zatem jest furtka nadziei. Szef Take-Two uchylił się od odpowiedzi wspominając, że jeśli taka informacja miałaby się pojawić, to powinniśmy jej oczekiwać nie od niego, lecz bezpośrednio od dewelopera pracującego nad RDR2, czyli od studia Rockstar.

Strauss Zelnick zapewnił jednocześnie, że rynek PC jest dla wydawcy bardzo dobry, ważny, ekscytujący, z dużą grupą zaawansowanych odbiorców. Niektóre tytuły powstają specjalnie z przeznaczeniem na blaszaki, tutaj jako przykład padły serie Civilization oraz XCOM, inne radzą sobie lepiej na konsolach.

Wątpliwe jednak, by Take-Two oraz Rockstar nie skorzystali z bazy graczy PC i ich portfeli. Bardzo możliwe, że RDR2 na PC pojawi się w późniejszym terminie, jakiś czas po wydaniach konsolowych. Taki zabieg obserwowaliśmy już przecież przy GTA V.

Take-Two wie, że gracze mogliby tego nie wybaczyć

Mikropłatności to żyła złota dla wielu wydawców oraz deweloperów, lecz jak to zwykle bywa, tylko do pewnego momentu jesteśmy skłonni wydawać po piątaku na kosmetyczne modyfikacje i małe wirtualne gadżety. Jeśli za wszystko trzeba płacić, zwłaszcza w grach, które nie są darmowe, czujemy po prostu irytację.

Szef Take-Two Interactive – Strauss Zelnick – jest w pełni świadomy tego, że za mikropłatnościami kryje się fortuna, lecz nie można po nią zbyt zachłannie sięgać. Podczas imprezy Cowen & Company (cytujemy za serwisem Gamespot) Zelnick przyznał, że Take-Two nie próbuje wykończyć graczy drobnymi wydatkami, choć firma otrzymała trochę krytyki w tej sprawie (pamiętajcie, że mówimy o wszystkich tytułach wydawcy).

Jak zatem będzie w nadchodzących grach, choćby w Red Dead Redemption 2 od Rockstar? Możemy się spodziewać, że przyszłe produkcje powstające pod skrzydłami Take-Two Interactive będą zawierały mikropłatności, ponieważ jak przyznał szef Take-Two: Nie można wiecznie rozdawać wszystkiego za darmo, w modelu biznesowym nie ma na to miejsca. Zaraz dodał jednak: Lecz nie staramy się optymalizować monetyzacji wszystkiego, co robimy, do entego stopnia. Obawiam się, że jeśli byśmy to zrobili, konsument by o tym wiedział. Poczułby różnicę.

Jak zatem widzicie, Take-Two woli podchodzić do mikropłatności z rezerwą, co zresztą widać po GTA V – przecież nie musimy płacić za każde DLC do GTA Online.

Cieszy takie podejście, oby firma nadal z rozsądkiem podchodziła do naszych portfeli.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.