Quantum Break – wymagania sprzętowe wersji Steam ujawnione. Nie każdy będzie zadowolony

Już wkrótce zagramy bez Windows 10, ale…

Póki co, Quantum Break dostępne jest dla graczy posiadających na swoim komputerze najnowszy system operacyjny Microsoftu. Jednak już 29 września tytuł pojawi się na Steam i według ujawnionych wymagań sprzętowych, taką wersję odpalimy już na 64-bitowym staruszku Windows 7.

Niestety, Steam’owe wydanie Quantum Break pozbawione będzie wsparcia dla bibliotek DirectX 12 i nie skorzystamy z ich dobrodziejstwa nawet wtedy, gdy uruchomimy grę na Windows 10. Ponadto gra nie obsłuży wielu układów GPU, o czym wspomina jeden z pracowników studia Remedy na forum podpiętym pod kartę produktu: Jak wspominano w innych wątkach, gra nie obsługuje SLI [red. oraz oczywiście Crossfire], lecz nawet z jedną kartą graficzną GTX 1080 oraz odpowiednimi ustawieniami, powinniście uzyskać przyjemne doświadczenia z rozgrywki.

Może z tego wynikać, że nawet GTX 1080 nie będzie w stanie sprostać najwyższym ustawieniom Quantum Break, przynajmniej na razie.

Quantum Break – minimalne wymagania sprzętowe wersji Steam

  • System operacyjny: Windows 7 – 64 bit
  • Procesor: Intel Core i5-4460, 2.70GHz lub AMD FX-6300
  • Pamięć: 8 GB RAM
  • Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 760 lub AMD Radeon R7 260x
  • DirectX: Wersja 11
  • Miejsce na dysku: 68 GB dostępnej przestrzeni

Quantum Break – rekomendowane wymagania sprzętowe wersji Steam

  • System operacyjny: Windows 10 – 64 bit
  • Procesor: Intel Core i5 4690, 3.9GHz lub równoważny AMD
  • Pamięć: 16 GB RAM
  • Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 970 lub AMD Radeon R9 390
  • DirectX: Wersja 11
  • Miejsce na dysku: 68 GB dostępnej przestrzeni

Twórcy Quantum Break stawiają na multiplayer

Studio Remedy Entertainment znane jest przede wszystkim z gier nastawionych na rozgrywkę dla pojedynczego gracza. Warto przy tym wymienić takie produkcje jak najnowsze Quantum Break, Max Payne czy Alan Wake. Okazuje się jednak, że Remedy chce pójść w nieco inną stronę, ale jednocześnie zaoferować graczom to, w czym jest najlepsze.

Otóż Mikael Kasurinen i Sam Lake ze studia producenckiego oficjalnie napisali na stronie studia, że chcą rozbudować multiplayer w swoich produkcjach. Nie będzie to jednak tradycyjne mutli. – Chcemy postawić przed sobą wyzwanie rozwinięcia trybu dla pojedynczego gracza i wprowadzenie do niego aspektów sieciowej kooperacji. Celem jest to, aby być najlepszym w opowiadaniu historii, ale z kolei chcemy też, aby te historie były dzielone między graczy i rozbudowywane przez ich współprace – zaznaczają twórcy.

Wprowadzenie sieciowej kooperacji w trybach fabularnych teoretycznie nastawionych na pojedynczego gracza, to dziś nie nowość. Przyznać jednak trzeba, że twórcy gier stosują takie rozwiązania dość rzadko. Ciekawi jesteśmy, jak to się uda Remedy?

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.