Przyjaciołom zarzuca się brak różnorodności w obsadzie. Lisa Kudrow broni twórców serialu

Przyjaciele - Lisa Kudrow odpowiada na zarzuty o brak różnorodności
Baza seriali Filmy i seriale Newsy Newsy Seriale

Serial Przyjaciele od dawna mierzy się z zarzutami o brak różnorodności. Lisa Kudrow postanowiła więc wziąć twórców produkcji w obronę.

Choć wiele osób przymyka na to oko, tłumacząc całe zjawisko latami, w jakich produkcja powstawała, temat braku różnorodności w Przyjaciołach stale jest podnoszony w wywiadach. W ostatnim czasie Lisę Kudrow, czyli aktorkę wcielającą się w pamiętną Phoebe Buffay, zapytano o to w portalu The Daily Beast:

„To chyba dlatego, że serial stworzyło dwoje ludzi, którzy poszli na Uniwersytet Brandeisa, a potem napisali o swoim życiu po college’u. W serialach, zwłaszcza komediowych i opartych na bohaterach, bardzo ważne jest, by pisać o tym, co się zna. Nie powinni więc pisać o doświadczeniach osób o innym kolorze skóry niż biała”.

Rozwiązaniem zaproponowanym przez aktorkę byłoby zaangażowanie do pisania stażystów i początkujących scenarzystów pochodzących z różnych grup etnicznych. W ten sposób mogliby wnieść nieco własnej perspektywy do serialu zdominowanego przez białych aktorów. Aby oddać sprawiedliwość twórcom, należy jednak wspomnieć, że uwzględnili kilka ważnych wątków z postaciami o kolorze skóry innym niż biały. Na wyróżnienie zasługują tu choćby Julie (Lauren Tom), Amerykanka pochodzenia chińskiego, z którą Ross spotykał się w drugim sezonie, a także Charlie (Aisha Tyler), pierwotnie dziewczyna Joeya, a następnie Rossa. Obie świetnie wykształcone i wywodzące się z różnych grup etnicznych były najlepszym świadectwem tego, że kolor skóry w żadnym wypadku nie jest przeszkodą.

Serial pod wieloma aspektami wyprzedzał zresztą swoje czasy. Przyjaciele byli pierwszą produkcją, w której pokazano ślub dwóch kobiet. Związek Carol i Susan wychowujących razem dziecko był zresztą jednym z mocniejszych wątków przedstawianych przez wszystkie sezony; jako jedna z nielicznych par bohaterki przetrwały tu wszystkie mniejsze lub większe kryzysy, nie rozstając się ani na chwilę, by potem tłumaczyć, że „miały przerwę”. Warto więc pamiętać o takich sytuacjach – nawet przy braku różnorodności etnicznej.

Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie