Mamy “narobić w gacie”, jeśli Kojima zrobi horror. Deweloper ma już pomysł na terror

Choć wielu z nas zliczy na to, że Hideo Kojima powróci do koncepcji P.T., raczej się tego nie spodziewajmy. Słynny twórca nie zdradza szczegółów, ale jak już nas przestraszy, to lepiej… grać w pampersie.

Hideo Kojima zafundował nam w 2014 roku demo P.T., “wstępniak” do Silent Hills, które zostało następnie anulowane, zakopane pod ziemię i porządnie “uklepane” przez Konami. Cóż, P.T. straszyło, było nowym doświadczeniem i pozostawiło po sobie ogromny niedosyt.

Wiele było plotek o tym, że Hideo Kojima jednak pogodził się z Konami, że wciąż rozwija w tajemnicy nową grę z serii Silent Hill, lecz prawda jest taka, że nic na to nie wskazuje, albo jest tak ścisłą tajemnicą, jakich mało. Jednak, sam Kojima wspominał już, że chciałby zrobić wyjątkowy horror, który byłby najstraszniejszym koszmarem, jaki możemy sobie wyśnić. Deweloper podtrzymuje swoje “chciejstwo”.

Hideo Kojima ma pomysł, jak nas przestraszyć

Kojima udzielił ostatnio ciekawego wywiadu, w którym wspomniał o swoich planach (dzięki Gamingbolt). Zaznaczył, że wciąż ma ochotę stworzyć „rewolucyjną” grę grozy, która zmusi graczy do zmiany majtek (tak, wiemy jak to brzmi, lecz cóż… sami tego nie wymyślamy). Dodał ponadto, że P.T. było jednorazowym eksperymentem, zatem nie mamy co liczyć na podobny produkt.

P.T. była tajemniczą grą stworzoną przez tajemnicze studio, bez wcześniejszych zapowiedzi ani informacji, więc wykorzystywała zabronione techniki, aby spotęgować strach – powiedział Kojima. – To była jednorazowa rzecz, dlatego nie możemy ponownie użyć tej metody.

P.T. zakończyło się jako eksperyment, ale chciałbym kiedyś zrobić kolejną grę horror. Coś, co wykorzystuje rewolucyjną metodę wywoływania terroru, która wywoła nie tylko sikanie w majtki, lecz również to, że do nich narobisz. Mam już pomysły na stworzenie gry – zaznacza deweloper.

Cóż kombinuje Kojima? W listopadzie zeszłego roku po sieci hulały pogłoski, że Silent Hills (P.T.) miało wchodzić w interakcje z naszym telefonem i mailem, co brzmi naprawdę intrygująco. Kto wie, czy pomysł nie zostanie wskrzeszony w kolejnej grze grozy od Hideo Kojimy.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ: