Gwałcenie kobiet w Rape Day? Gracze dopięli swego, Steam wydaje oświadczenie

Dwa dni temu pisaliśmy o kontrowersyjnej grze Rape Day, która wzbudziła wiele emocji i negatywnych komentarzy. Choć niektórzy chcieliby zagrać w taki tytuł (tak, przeglądamy komentarze na Facebooku), wygląda na to, że nic z tego.

Rape Day trafiło do bazy Steam i czekało na ostateczną weryfikację, lecz w tym czasie tytuł stał się celem ataków ze strony osób, które nie mogą zrozumieć, jak w ogóle tak brutalne produkcje mogły prześliznąć się przez wstępny proces akceptacji i znalazło się na stronie platformy Valve. Firma miała twardy orzech do zgryzienia, ponieważ z jednej strony wolność twórczości, z drugiej zdrowy rozsądek – czy wszystko, co stworzy ludzka wyobraźnia nadaje się do tego, by w ogóle określać to mianem twórczości i rozpowszechniać? Zdania są oczywiście podzielone, a obie strony mają twarde argumenty za lub przeciw.

Steam szybko reaguje na Rape Day

Steam wydał oficjalny komunikat w sprawie Rape Day i już wiemy, że gra nie będzie sprzedawana na platformie Valve. Wytłumaczono, że po przeprowadzeniu oceny sytuacji pod kątem ryzyka, jakie ponosi Valve, deweloper gry lub klienci (gracze), uznano, iż nie da się oszacować takiego ryzyka, a zatem tytuł nie będzie dostępny na platformie Steam. Valve dodaje: Szanujemy dążenie deweloperów do wyrażania siebie, a celem Steam jest pomoc w znalezieniu odbiorców, lecz ten programista wybrał takie treści oraz sposób ich przedstawiania, co bardzo utrudnia nam to zadanie.

Komentarze graczy są pod komunikatem Valve są naturalnie podzielone. Ktoś narzeka, ktoś się cieszy, a kolejna gra poszła do piachu. Czy słusznie? Pozostawiamy to indywidualnej ocenie każdego z Was.

Rape Day – największy gwałciciel w mieście opanowanym przez zombie

Rape Day to gra typu visual novel, w której gracz – tutaj cytat z opisu – morduje i gwałci w trakcie apokalipsy zombie. Opis gry wspomina również o tym, że gracz będzie nękał, zabijał i gwałcił kobiety, by rozwinąć historię. Dalsza część brzmi po prostu niesmacznie: To niebezpieczny świat bez praw. Zombie lubią zjadać ciepłe mięso ludzi i brutalnie gwałcić, ale ty jesteś najbardziej niebezpiecznym gwałcicielem w mieście.

Rape Day

Deweloper wyjaśnia, że z Rape Day ​​usunięto scenę zabijania dzieci, aby uniknąć oskarżeń o umieszczanie w grze treści wykorzystujących dzieci. Lecz czy pozostałe treści nadają się jako temat na grę wideo?

 Morderstwo zostało znormalizowane w świecie fikcji, lecz gwałt jeszcze nie – pisze twórca gry, który spędził dwa lata nad tworzeniem Rape Day. Deweloper dodaje, że jego gra jest skierowana do niszowej grupy ludzi, takiej jak socjopaci i jeśli komuś taka tematyka nie odpowiada, nie musi sięgać po produkt.

Rape Day

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.