GTA VI i „jeden z największych wycieków w historii”. Pracownicy czują się „załamani i zdruzgotani”

GTA VI zostało ponoć zrestartowane przy okazji premiery RDR2
Newsy PC PS5 XOne

Jason Schreier potwierdził, że ostatni wyciek GTA VI jest w istocie prawdziwy. Szkoda, że cierpią na tym sami deweloperzy, a może ucierpieć i gra.

Od niedawna internet żyje w zasadzie niemal samym tylko wyciekiem GTA VI. Wielce oczekiwany tytuł od Rockstar Games pojawił się na wielu nieoficjalnych filmikach z rozgrywką, na których widać wczesną wersję produkcji. Jakby tego było mało, haker wykradł kod źródłowy gry. Teraz stara się dogadać z deweloperami.

GTA VI na jednym z „największych wycieków w historii”

Redaktor Bloomberg, Jason Schreier, potwierdził w rozmowie z pracownikami firmy, iż udostępnione w internecie materiały rzeczywiście pochodzą z GTA VI. Jest to jednak wczesna wersja, więc należy o tym pamiętać. Dlatego też wszystko wygląda, jak wygląda, a skupianie się na grafice, animacji czy ogólnej warstwie technicznej nie ma sensu.

Nie, żeby było wiele wątpliwości, ale potwierdziłem w źródłach Rockstar, że potężny wyciek Grand Theft Auto VI z tego weekendu jest rzeczywiście prawdziwy. Materiał filmowy jest oczywiście wczesny i niedokończony. To jeden z największych przecieków w historii gier wideo i koszmar dla Rockstar Games.

– napisał Jason Schreier na Twitterze

Problem w tym, że być dla graczy jest to ciekawa możliwość – zobaczenie GTA VI w akcji – dla twórców to olbrzymi cios. Dość powiedzieć, że Rockstar może rozwiązać kryzys na parę różnych sposobów. Zazwyczaj jednak tak obfite przecieki powodują przesunięcie daty premiery gry. Istnieje też szansa na zmianę zasad w studiu, jak choćby ograniczenie pracy zdalnej. YouTuber LegacyKillaHD rozmawiał z niektórymi twórcami gry.

Jestem pewien, że nie jest to potrzebne, ale rozmawiałem dziś rano z kilkoma źródłami w Rockstar Games i wszyscy są załamani. Zdruzgotani. Większość z nich czeka do poniedziałku, aby dowiedzieć się, jak zareaguje kierownictwo lub co się stanie dalej, ale rzeczywiście to jest prawdziwa sprawa.

– pisał wczoraj YouTuber na Twitterze

Co więc stanie się dalej? Ciężko na ten moment powiedzieć, ale istnieje spora szansa, że nikt się tego nie dowie, póki sama gra nie zadebiutuje. Na razie Rockstar nie skomentał całej tej sytuacji.

Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie