G2A proponuje deweloperom narzędzie do blokowania kluczy

Platforma G2A próbuje dogadać się z deweloperami niezależnymi i ma pomysł, jak zyskać ich przychylność. 

G2A walczy o dobre imię i wychodzi z nową propozycją dla twórców gier. Przypominamy, że wciąż chodzi o sprawę nielegalnie/nieetycznie nabytych kluczy, które są sprzedawane na platformie, a następnie cofane przez Steam. Niektórzy deweloperzy są rozwścieczeni, że muszą tracić czas na obsługę zwrotów. Doszło do tego, że twórcy napisali wprost, by po prostu ściągać piraty, zamiast kupować na G2A.

Tydzień temu firma ogłosiła, że chce zadośćuczynić deweloperom, którzy muszą zmagać się ze zwrotami. G2A zobowiązała się wypłacać deweloperom dziesięciokrotność kwoty, która okazała się utracona przy obciążeniach zwrotnych po tym, jak ich nielegalnie uzyskane klucze zostały sprzedane na G2A. 

Od tego czasu polska firma otrzymała wiele wiadomości, lecz żadna z nich nie była połączona ze wspomnianą sprawą. Mamy jednak mnóstwo cennych opinii, które uświadomiły nam, że rzeczywiście jesteśmy krótkowzroczni w wielu innych aspektach. Wszystkie odpowiedzi pomogły nam lepiej zrozumieć problem i dzięki nim zobaczyliśmy, że deweloperzy interesują się głównie dwiema kategoriami kluczy: recenzenckimi oraz gratisami. Te dwie grupy reprezentują bardzo małą część wszystkich kluczy sprzedawanych na platformie, ale nadal może to stanowić prawdziwy problem dla twórców – czytamy w nowym oświadczeniu G2A.

G2A chce dać twórcom nowe możliwości

Firma twierdzi, że znalazła rozwiązanie problemu, a jest nim narzędzie do blokowania kluczy recenzenckich oraz gratisów (giveaway). W przypadku tych drugich firma zaznacza, że okazało się, iż niektóre z nich mogły zostać pozyskane przy użyciu nieetycznych metod – na przykład botów. Zgadzamy się, że nadużywanie gratisów nie jest w porządku i chcielibyśmy zapobiec takim sytuacjom – podkreśla G2A.

Proponowane narzędzie ma być bardzo proste w obsłudze. Na początek deweloper będzie musiał przejść przez proces weryfikacji, by była jasność, że nie mamy do czynienia z oszustem. Po dopełnieniu formalności można działać. Jeśli deweloper wygeneruje partie kluczy recenzenckich, wystarczy, że wybierze grę w panelu narzędzia i wklei klucze, które nie mogą być sprzedawane na G2A. Za każdym razem, gdy ktoś spróbuje sprzedać zablokowany przez twórcę klucz do gry, specjalny algorytm uniemożliwi taką akcję. Podobnie sprawa się ma z gratisami. Po wygenerowaniu kluczy do rozdania, deweloper będzie musiał wpisać je (przed rozdaniem) w panelu narzędzia i tyle. Jeśli sprzedawca spróbuje sprzedać więcej niż 3 klucze, które pasują do zablokowanych prezentów, system na to nie pozwoli.

Narzędzie wydaje się być ciekawym rozwiązaniem, lecz jak zaznacza G2A, stworzenie go jest czasochłonne i kosztowne. Dlatego jest warunek – system powstanie, jeśli przynajmniej 100 deweloperów zadeklaruje do 15 sierpnia, że będzie korzystać z takiego rozwiązania.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.