Elon Musk znów sobie grabi, tym razem u twórców gier. Wszystko przez upublicznioną wiadomość

Elon Musk grabi sobie - tym razem u twórców gier wideo
Newsy PC PS4 PS5 Technologie Xbox Series XOne

Elon Musk od dawna kojarzony jako ten, który zaczyna burzę. Tym razem miliarder musiał zmierzyć się z krytyką ze strony twórców gier wideo. I w zasadzie nie tylko ich.

Każdy chyba wie, za jakiego uchodzi znany miliarder. W internecie jest cięty, ostry i bardzo lubi pisać kontrowersyjne rzeczy. Niedawno kupił Twittera i postanowił obiecać, że nie będzie ograniczał wolności słowa. Sam w końcu bardzo chętnie uwielbia z niego korzystać. Tym razem jednak nie poszło o kolejnego kontrowersyjnego tweeta, a o e-mail, który wysłał pracownikom biurowym z Tesli.

Na Twitterze pojawił się e-mail, który Musk miał wysłać pracownikom z Tesli. Skierował on do nich ostre słowa związane z pracą zdalną. Okazuje się, że sam najwyraźniej nie jest fanem takiego rozwiązania i uważa, że praca zdalna przeznaczona jest dla leniwych. Jednoznacznie kazał wszystkim wracać do biur. I tak, podkreślmy – mowa o pracownikach biurowych, a nie pracownikach fabryk. Miliarder zaznaczył, że „praca zdalna jest już niedopuszczalna”.

Praca zdalna jest już niedopuszczalna. Każdy, kto chce wykonywać pracę zdalną, musi przebywać w biurze przez minimum (i mam tu na myśli *minimum*) 40 godzin tygodniowo lub pożegnać się z Teslą. To mniej, niż wymagamy od pracowników fabryki.

– czytamy w e-mailu, jaki Elon Musk miał wysłać do pracowników

Elon Musk nie cierpi pracy zdalnej

Ogólny wydźwięk upublicznionych wiadomości jest raczej dość oschły. Musk jawnie daje znać, że jego zdaniem praca zdalna nie jest w stanie przynieść pozytywnych efektów. Problem jednak w tym, że nie zgadzają się z nim… twórcy gier. No i nie tylko oni, bo w internecie roi się od krytycznych komentarzy. Nie ma się co dziwić – w ostatnim czasie na Teslę i „styl pracy” Muska spadają gromy. W końcu w jednej z fabryk pracownicy mieli zostać poproszeni o… nocowanie na terenie fabryki w śpiworach. W kolejnej wiadomości miliarder miał usprawiedliwiać swoją decyzję.

Są oczywiście firmy, które tego nie wymagają, ale kiedy ostatni raz wysłały nowy, wspaniały produkt? Minęło już trochę czasu.

– Elon Musk w upublicznionej wiadomości

Jak grom z jasnego nieba

Powątpiewając w to, że praca zdalna może przynieść pozytywne efekty, Musk sprowadził na siebie głośny odzew branży gamingowej. W ostatnich latach widzimy wyraźną tendencję do przechodzenia na taką formę pracy wśród mniejszych i większych studiów. Jedną z osób, które skrytykowały miliardera za kontrowersyjne wiadomości jest Drew Tucker z Bungie. Zaznacza, że studio pracowało niemal w całości z domów, gdy tworzyli DLC do Destiny 2. Warto podkreślić, że DLC to zgarnęło sporo świetnych ocen. „Praca zdalna może przyczynić się do powstawania świetnych produktów” – zaznaczył deweloper na Twitterze.

Wtóruje mu Robert Morrison, animator z PlayStation. Deweloper podkreślił, że „branża gier wideo tworzy o wiele bardziej ekscytujące produkty niż Tesla. A my wszyscy świetnie sobie radzimy, pracując zdalnie”. Wiemy, że Musk najpewniej nawiązywał do polityki pracy w wielkich korporacjach pokroju Apple, jednak deweloperzy gier jednoznacznie udowadniają, że nie ma w swoich twierdzeniach racji. Zwłaszcza jeżeli krytykuje pracowników biurowych, których zdalna praca często jest w stanie przynieść identyczne efekty, jak stacjonarna.

Zdjęcie główne: Daniel Oberhaus, CC BY-SA 4.0/ Wikimedia Commons

Promocje

Zobacz wszystkie
Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie