Dreams nabija się z Red Dead Online. Filmik fana znów na topie

Dużo ostatnio piszemy o Dreams, lecz nic dziwnego, skoro dopiero co mieliśmy premierę gry, która dodatkowo okazała się wielkim hitem. Tym razem zerknijcie na kolejną twórczość społeczności.

Kto pamięta problemy z serwerami na starcie Red Dead Online, z pewnością zrozumie poniższy filmik, który został stworzony w Dreams i w złośliwy sposób nabija się z gry od Rockstar. Autorem projektu jest Rikkiscafe i choć jego odtworzenie Red Dead Online w Dreams powstało jeszcze za czasów bety edytora, teraz – gdy ten zadebiutował w pełnej wersji – znowu stało się popularne.

Projekt Red Dead Online Simulator znajdziecie na oficjalnej stronie Dreams, z dołączonym opisem „Jak długo będziesz grać?”. To oczywiste nawiązanie do wywalania graczy z serwerów, które dręczyło nas po premierze sieciowego komponentu do RDR 2. Swoją drogą, Rockstar nawet teraz boryka się z błędami technicznymi w Red Dead Online, a ostatnio opisywany przez nas problem z dwugłowymi szkieletami potrafi skutecznie zepsuć zabawę.

Wracając jednak do Dreams… Gracz zaczyna jako pokraczny kowboj, który robi kilka kroków i napotyka ekran błędu, słysząc ikoniczny dźwięk klaksonu The Price is Right. Gra zostaje następnie ponownie załadowana, robimy kilka kroków i… znowu wywala błąd.

Ciekawe, w jaki jeszcze sposób gracze użyją edytora Dreams. Jak widać, jest on świetnym narzędziem dla poważnych projektów (zobaczcie Fallout 4 w Dreams!), jak i tych potrafiących wbić szpilę. Coś nam się wydaje, że przeróżne parodie kolejnych tytułów są nieuniknione, a Dreams ma szansę stać się dobrym narzędziem krytyki w rękach graczy.

Someone made Red Dead Online in Dreams from r/RedDeadOnline

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ: