Ubisoft zbanował historyka za “prawdę” o Assassin’s Creed Shadows. Japończycy są wściekli

Assassin's Creed Shadows - Japończycy są wściekli, a Ubi banuje historyka | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PC PS5 Xbox Series

Japońska część graczy czekających na Assassin’s Creed Shadows nadal atakuje Ubisoft za kontrowersyjne przedstawienie realiów historycznych. A to dopiero wierzchołek góry lodowej.

Kolejny odcinek kontrowersji wokół najnowszej odsłony serii Assassin’s Creed. Część o podtytule Shadows zabierze nas tym razem w realia feudalnej Japonii, choć dla wielu Japończyków wiele decyzji deweloperów są niczym cios w twarz.

Assassin’s Creed Shadows – kolejny odcinek kontrowersji

Francuska korporacja chyba nie najlepiej radzi sobie ze studzeniem wrzącej wręcz atmosfery otaczającej najnowszą ich premierę przewidzianą na ten rok. AC Shadows ma zabrać nas w realia feudalnej Japonii, lecz twórcy zdecydowali się oddać graczom kontrolę nad dwiema postaciami – shinobi Naoe i samurajem Yasuke. Czarnoskóry wojownik jest faktycznie postacią historyczną, choć jego przedstawienie w grze otoczone jest toną nieścisłości i wątpliwości. Szczególnie poszkodowani czują się Japończycy, którzy uważają, że Ubisoft nienależycie traktuje ich historię.

Na wschodniej części internetu niemal dosłownie wrze i pojawia się coraz więcej głosów niezadowolenia ze strony tamtejszych graczy. Ci zalewają sieć negatywnymi uwagami, wytykaniem historycznych nieścisłości czy po prostu głosami oburzenia wobec decyzji Ubisoftu. Cześć zauważa, że Yasuke nie był samurajem, wystrój wnętrz w ogóle nie pokrywa się z tamtejszym okresem, a problemy dotyczą nawet tak “drobnych” detali jak choćby zbyt dużych mat tatami. Dostało się nieodpowiedniej etyce samurajskiej, nieadekwatnym strojom i w sumie… to prawie wszystkiemu.

Na Twitterze pojawiły się też informacje, jakoby Ubisoft miało zablokować historyka specjalizującego się w okresach Sengoku i Edo. Miał on zwracać uwagę na fakt, iż Yasuke nie był prawdziwym samurajem.

Także oficjalne konto Assassin’s Creed na X zablokowało mnie za mówienie prawdy. Mówiłem, że Yasuke nie jest samurajem. Nigdzie nie zostało napisane, że on zdecydowanie jest samurajem i oni to wiedzą, więc mnie zablokowali za próbę pokazania im prawdy.

– napisał historyk

Wygląda więc na to, że wcale nie mówimy o końcu kontrowersji, a tych najpewniej będzie nadal przybywać.

Źródło: Twitter

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie