Wzruszające pożegnanie Hideo Kojimy z serią Metal Gear Solid

W końcu nadeszła długo wyczekiwana premiera Metal Gear Solid V: The Phantom Pain. Wraz z nią ojciec serii macha fanom na pożegnanie.

Nie ma się co oszukiwać – bez Hideo Kojimy seria Metal Gear nie byłaby niczym tak wyjątkowym i zapadającym w pamięć, jak to ma miejsce teraz. Albo nawet w ogóle by nie powstała. Konami opublikowało w dniu premiery The Phantom Pain dziesięciominutowy film, w którym zarówno Kojima, jak i inne osoby pracujące nad grą opowiadają o swojej współpracy i o tym, co napędzało ich do dalszej pracy – są to oczywiście fani.

Jak na filmie przyznaje sam Japończyk, nie spodziewał się, że jego wizja przerodzi się w serię gier rozwijaną przed bagatela 28 lat. W końcu przyszedł jednak czas na to, by zejść ze sceny i rozstać się z Konami. Cóż, Panie Kojima – chylimy czoła, dziękując za stworzenie wielu godzin niezapomnianych przygód i życzymy kolejnych, wielkich niczym Metal Gear REX sukcesów na nowej drodze życia!

 

Dawid Kozłowski

Dawid Kozłowski

Zadeklarowany pecetowiec. Gra we wszystko, co mu wpadnie w ręce, choć brakuje mu bardziej oldschoolowych i oryginalnych tytułów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ:

0 Shares
Share
+1
Tweet