The Last of Us na PS Vita! Początek rewolucji czy duży błąd Sony?

Dzięki nowej usłudze japońskiego giganta, gry z dużych konsol odpalisz nawet na smartfonie. Pytanie, jakie będą tego konsekwencje.

Kilka dni temu Sony zapowiedziało nową usługę, nazwaną PlayStation Now (wcześniej pod nazwą Gaikai). Umożliwi ona streamowanie gier z PSX, PS2 oraz PS3 na takie sprzęty jak PS3, PS4 oraz PS Vita. Dodatkowo streaming będzie możliwy na produkowanych przez Sony smartfonach oraz telewizorach Bravia.

Jak to możliwe, że smartfon pozwoli grać w produkcje z dużych konsol? Proste – gry będą odpalane na gigantycznych serwerach, a jedynie obraz przekazywany na ekranik mobilnego urządzenia. Wystarczy, że wykupimy abonament i jazda! Inna sprawa, jak będzie wyglądało sterowanie. Battlefield na ekraniku dotykowym? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Co innego w przypadku PS Vity, która posiada wystarczającą liczbę przycisków.

Panowie z serwisu IGN mieli już okazję przetestować PlayStation Now. Na tapetę wzięli The Last of Us, czyli jedną z najlepszych gier, które pojawiły się w zeszłym roku na PS3. Streaming odpalili na handheldzie PS Vita.

The Last of Us na PS Vita. Zobacz, jak wygląda


Powyższy filmik pokazuje, że niemożliwe staje się możliwe. Do poprawnego funkcjonowania PlayStation Now potrzebuje łącza o przepustowości przynajmniej 5 Mb/s. Japończycy kombinują więc, jak skalibrować usługę, by hulała na wolniejszych przewodach Europy. Póki co, pod koniec stycznia ruszają testy w Stanach Zjednoczonych. Pełna wersja usługi pojawi się w USA latem tego roku.

Zapewne większość graczy, czytając o PlayStation Now, krzyknie: Hurrrra! Przyznam, że również kręci mnie granie w duże tytuły na przenośnym sprzęcie Sony. Pomysł genialny, ale…

Zastanawiam się, czy Sony nie wbija sobie noża w plecy. Skoro będę mógł grać w tytuły z PS3 (może później również z PS4) na telewizorze z dostępem do sieci, to po co kupować konsole? Ich sprzedaż może więc polecieć ostro w dół.

PlayStation-Now

Kolejna sprawa, to ekskluziwy. Podczas, gdy Nintendo stawia na wyłączność, co widać po zapowiedziach na Wii U, Sony stawia na granie we wszystko na wszystkim. Co prawda streaming będzie możliwy tylko w obrębie marki Sony, ale to już nie jest to samo.

Po trzecie – jak PlayStation Now odbije się na PS Vicie? Już funkcja cross play robi z całkiem dobrej konsolki zwyczajny pad do PS3 czy PS4. Jeśli zacznie się zabawa ze streamingiem, kto w ogóle będzie chciał kupować gry na tego handhelda. Lepiej przecież zagrać na nim w wypasioną graficznie produkcje z dużej konsoli niż zadowalać się tym, co sprzętowo oferuje.

Czy PS Vita będzie największym przegranym nowej strategii japońskiego giganta? Czy jednak Sony nie zapomni o swoim małym, przenośnym dziecku? Piszcie, co o tym sądzicie i czy zamierzacie korzystać w przyszłości z PlayStation Now, jeśli zawita do naszego kraju.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ:

15 Shares
Share15
+1
Tweet