Paper please [PC]. Towarzyszu, poproszę dokumenty!


Macie dość nudy i sztampy? Irytują was rozwiązania w grach, po które sięgają wszyscy twórcy? Czekaliście na powiew świeżości? Doczekaliście się!

Paper please jest tytułem unikatowym, który zachwyca nowatorskimi rozwiązaniami i pokazuje, że kreacja wirtualnych światów jest jedynie ograniczona przez naszą wyobraźnię. W tytule tym wcielamy się w nowo mianowanego celnika, który stacjonuje na granicy totalitarnego kraju Arstotzka. Jeśli nie uważaliście na lekcjach WOS-u i nie wiecie czym charakteryzuje  się ten typ państwa, to już służę pomocą. Mamy tu do czynienia z łamaniem praw człowieka, stosowaniem terroru i kontrolą władzy nad obywatelami, jeśli właśnie na myśl przyszła Wam III Rzesza czy Korea Północna to macie dobre skojarzenia.

Naszym zadaniem jest weryfikacja dokumentów, które wręczają nam obywatele chcący przekroczyć granicę. Sprawdzamy więc czy zgadza się płeć, zdjęcie w paszporcie albo czy pieczątka widniejąca na urzędowym druku nie jest podrobiona. To od nas zależy czy przepuścimy danego delikwenta, czy też pokrzyżujemy mu plany, przybijając pieczątkę z napisem „odmowa”. Fakt, że pełnimy omawianą rolę zawodową, nie znaczy, że nasze położenie społeczne jest lepsze. Zarabiamy mało, a wydatki dnia codziennego zmuszają nad niejednokrotnie do dramatycznych wyborów. Czy przyjęlibyście łapówkę aby kupić lekarstwa dla chorego syna, za co grozić może wieloletnie więzienie? Takich dylematów moralnych napotkacie bardzo wiele, niejednokrotnie zastanawiając czy postąpiliście słusznie. Gra oferuje aż 20 różnych zakończeń. Dla osób, które wybierają zwykle tryb easy, jest możliwość wyboru w opcjach ułatwienia, które gwarantować nam będzie wyższe zarobki.

Oprawa graficzna jest bardzo oszczędna i przywodzi na myśl tytułu z Amigi. W kolorystyce dominują zimne barwy, które jeszcze bardziej podkreślają atmosferę wszechogarniającego przygnębienia. Na twarzach petentów wymalowany jest smutek i zmęczenie, widać że mieszkanie w Arstotzce bądź przyległych do niej krajach, odcisnęło na ludziach piętno. Co zaś się tyczy ścieżki dźwiękowej to jest ona jeszcze bardziej minimalistyczna niż oprawa wizualna, motyw przewodni jest jednak mistrzowski-patetyczny i wzniosły.

Sami przyznajcie, ciarki chodzą po plecach:
Jeśli macie dość gier AAA i ziewacie na myśli o nowym Call of Duty, przekonajcie się jak interesujące jest Paper Please, nawet jeśli nie przepadacie za grami Indie. Sporo czasu zajęła mi refleksja, zmierzająca do wskazania wad omawianego tytułu, okazała się ona jednak bezowocna. Trzeba było wykazać się wyjątkowo złą wolą, by na siłę wytknąć jakieś uchybienia. Dodatkowym argumentem by nabyć ów tytuł korzystając z usługi Steam, jest niedawna premiera nieoficjalnego spolszczenia. Dzięki niemu nawet osoby nie posługujące się językiem Szekspira, będą mogły doświadczyć klimatu inwigilacji i zaszczucia. Towarzysze do klawiatur, to rozkaz!

PLUSY:

Oryginalny pomysł

Bardzo dobra realizacja

MINUSY:

Brak

Bartłomiej Balcerzak

Bartłomiej Balcerzak

Miłośnik staroszkolnych gier RPG takich jak Baldur's Gate czy Planscape Torment a jednocześnie nowszych przedstawicieli tego gatunku z Mass Effectem na czele.

Komentarze (1)

  • 27 grudnia 2013 at 20:49
    Permalink

    Fajna gra, gralem niedawno i właśnie takich produkcji mi brakuje 🙂

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ:

0 Shares
Share
+1
Tweet