[Gamescom 2015] Need for Speed stanie się dzięki temu jeszcze bardziej realny

Chcesz zostać prawdziwą legendą w wirtualnym Ventura Bay? Będziesz musiał się zmierzyć z ikonami ulicy.

Dosłownie godzinę temu mogliśmy obejrzeć dwa świeżutkie filmiki z Need for Speed, które zostały pokazane z okazji targów Gamescom 2015.

Na oficjalnej stronie Elektroników pojawiły się tymczasem szczegóły, na które warto zwrócić uwagę. Jak widzieliśmy w jednym z dzisiejszych materiałów, odpalając Need for Speed spotkamy na swojej drodze kilka autentycznych ikon motoryzacyjnych. Żeby zyskać ich szacunek, trzeba będzie się nieco postarać. Przy czym każdy z nich zwraca uwagę na coś innego.

Magnus Walker – król prędkości – zainteresuje się nami, kiedy zaczniemy pobijać kolejne rekordy. Ken Block – ikona stylu – zwróci na nas uwagę, gdy poznamy tajniki jazdy bokiem, wykonując autem skoki czy poślizgi podczas prób driftu, zawodów i imprez w stylu Gymkhana. Jeśli będziemy chcieli zostać członkiem zespołu Nakai-sana – ikony tuningu – trzeba postawić na modyfikacje samochodu. Jest jeszcze Morohoshi-San, czyli ikona bezprawia. Żeby się mu przypodobać, będziemy musieli podrażnić gliniarzy, a następnie skutecznie przed nimi uciekać.

Na koniec Risky Devil – ikona ekipy. Żeby zostać tutaj mistrzem, trzeba do perfekcji opanować jazdę w grupie. Naucz się jazdy zderzak w zderzak, precyzyjnego panowania nad autem, driftowania w kilka aut i wykorzystywania cieni aerodynamicznych, wspólnie ze znajomymi z sieci lub z SI – czytamy na stronie Need for Speed.

Rozwijając się w konkretnym kierunku, poznamy pięć ścieżek rozgrywki: Prędkość, Styl, Tuning, Ekipę i Bezprawie. Cel? Zostać najlepszym w danej dziedzinie!

Podczas podróży na szczyt będziesz mieć okazję przeżyć różne historie, w trakcie których spotkasz prawdziwe gwiazdy samochodowego światka, co wzbogaca rozgrywkę i nadaje grze posmaku realizmu. Twoja grupa przyjaciół, a także same ikony, będą cię zachęcać i inspirować do podążania własną drogą, by stać się ikoną wszech czasów – zaznaczają Elektronicy.

Spróbujesz pobić legendarny czas ustanowiony przez Magnusa? A może odtworzysz przejazd Kena – manewr po manewrze? Twórcy zaznaczają, że takie misje dodadzą grze realizmu. Co Wy na to?

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ:

0 Shares
Share
+1
Tweet