DOOM – dodatek Unto the Evil już dostępny

Zobaczcie trailer DLC, poznajcie nową zawartość.

Bethesda informuje, że pakiet Unto the Evil debiutuje właśnie na platformach PlayStation 4, Xbox One oraz PC. Można go nabyć w cenie 14,99 € (około 65 zł), lecz jeśli posiadacie przepustkę sezonową do gry DOOM, pobierzecie go bez dodatkowych opłat.

Unto the Evil zawiera:

  • Trzy nowe mapy do rozgrywki wieloosobowej – Ofiarę, Kataklizm i Rytuał;
  • Nowego grywalnego demona – Żniwiarza;
  • Nową broń – pistolet EMG UAC;
  • Nowe wyposażenie – minę kinetyczną;
  • Nowe sposoby modyfikowania twojego DOOM Marine, w tym dodatkowe zestawy pancerza, wzory, kolory i drwiny;
  • Nowe moduły hakerskie.

DOOM czeka na kolejne aktualizacje

Bethesda informuje, że obecnie pracuje ciężko nad bardziej zręcznościowym trybem punktowania, z rankingami dla graczy, którzy chcą sprawdzać swoje umiejętności na mapach kampanii. Dodatkowo w planach są kolejne tryby – jeszcze tego lata pojawi się między innymi długo wyczekiwany deathmatch. Do tego aktualizacje, DLC premium i bezpłatne funkcje oraz zawartość SnapMap. Zatem jak sami widzicie, jest na co czekać.

DOOM – skończyć grę w taki sposób, to dopiero wyczyn!

DOOM na najwyższym poziomie trudności – nazwanym Ultra Koszmar – miał być ponoć tak piekielnie trudny, że przed premierą tytułu sami deweloperzy ze studia id Software przyznawali, iż żadnemu z testerów nie udało się przejść kampanii fabularnej na takich warunkach. Przypominamy, że wspomniany poziom nie pozwala robić zapisów gier i nie oferuje punktów kontrolnych. Po prostu rozpoczynamy zabawę z jednym życiem i nawet jeśli w ostatniej walce polegniemy, trzeba wszystko rozpoczynać od nowa.

Niemożliwe stało się jednak możliwe za sprawą graczy. Już wcześniej mogliśmy zobaczyć na YouTube filmiki świadczące o tym, że DOOM na Ultra Koszmar został zaliczony, lecz poniższy materiał rozkłada poprzednie na łopatki.

Gracz skrywający się za pseudonimem zomeister ukończył bowiem DOOM‚a na poziomie Ultra Koszmar używając jedynie podstawowej broni, którą dostajemy w pierwszych sekundach gry! Co prawda używał podczas swojego wyczynu granatów oraz finisher’ów, lecz i tak jego umiejętności są godne podziwu. Ciekawe, ile prób podjął, zanim udało mu się nagrać ostateczny gameplay i kiedy znajdzie się śmiałek, który pobije jego rekord.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ:

14 Shares
Share14
+1
Tweet