Dlaczego w Fallout 4 nie będzie powalającej grafiki?

Twórczy tłumaczą, że zrobienie najpiękniejszej gry RPG nigdy nie było ich celem. Co oferują w zamian?

Już po pierwszych materiałach z Fallout 4, które przedostały się do sieci, niektórzy gracze kręcili nosem, że to nie jest poziom, którego się spodziewali. Po prezentacji tytułu na targach E3 narzekania jakby ucichły, ponieważ gra naprawdę wygląda dobrze, a co więcej – oferuje bogaty i otwarty świat.

Pete Hines z Bethesdy wyjawia w rozmowie z serwisem Games Radar, że od samego początku nie chodziło o to, by zrobić z Fallout 4 najpiękniejszego RPG-a świata, lecz o to, by środowisko gry oferowało jak największą interaktywność. – Tworzymy ogromny świat pełen interakcji, w którym możesz rozmawiać z napotkanymi postaciami, wybierać własną ścieżkę. Tutaj wszystko ma mieć sens i być rzeczywiste – tłumaczy deweloper.

Odpalając Fallout 4 możemy zatem liczyć na niezliczoną ilość przedmiotów w świecie gry, które nie będą namalowane na teksturach, tylko mają stanowić odrębne obiekty. Jako przykład Pete Hines podaje sytuację, w której wrzucimy granat przez okno mieszkania. Po wybuchu nastąpi prawdziwy chaos, a wszystkie przedmioty zaczną latać w powietrzu. Deweloper tłumaczy, że naprawdę sporo czasu zajmuje obliczenie fizyki dla poszczególnych obiektów. Nic zatem dziwnego, że po tym wszystkim nie starcza czasu na odpicowaną grafikę, która powoduje opad szczęki.

Chyba przyznacie, że lepiej mieć bogaty świat niż powalającą grafikę i ograniczenia? Dajcie znać, jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ:

27 Shares
Share27
+1
Tweet