Dark Souls ukończone wyłącznie za pomocą komend głosowych

Mówi się, że tytuły z serii Souls są najtrudniejszymi grami generacji. Ale co wtedy, gdy zdecydujemy się nie używać żadnego kontrolera?

Benjamin „Bearzly” Gwin uwielbia serię Dark Souls. Pierwszą część przeszedł już za pomocą gitary do Rock Banda, a także na bongosach do gry Donkey Kong. Tak, dobrze czytacie. Ale to nie koniec – tym razem zdecydował, że przyszła pora na… mikrofon.

Bearzly posłużył się programem VoiceAttack, dzięki któremu przypisał komendy głosowe do odpowiadających im przyciskom na klawiaturze. Problem w tym, że lag wynosił aż 1,5 sekundy. Jak sam przyznaje, było to najtrudniejsze ze wszystkich postawionych sobie wyzwań. Przejście całej gry zajęło mu około 30 godzin, gdzie zginął 485 razy. Sama walka z Ornsteinem i Smoughiem – czyli jednym z najtrudniejszych pojedynków w jedynce – wymagała aż 112 podejść! Możecie ją zobaczyć tutaj:

18 Shares
Share18
+1
Tweet