Call of Duty: Infinite Warfare – twórcy o haku, pająkach i przyszłości, która może się sprawdzić

Infinity Ward stara się równoważyć realizm z fantastyką.

Dyrektor artystyczny Brian Horton wyznał w rozmowie opublikowanej na amerykańskim blogu PlayStation, że biorąc się za nowe Call of Duty chciał stworzyć coś z wyjątkową mechaniką rozgrywki oraz spróbować wizualnych sztuczek, których wcześniej jeszcze nie robił. Pomysł był taki, by połączyć elementy Marynarki Wojennej – jak wielkie pancerniki – z estetyką NASA. – Ta fuzja zrodziła coś, co naszym zdaniem jest bardzo prawdopodobne w przyszłości – twierdzi Brian Horton.

Deweloper wspomina, że podczas prac nad Call of Duty: Infinite Warfare dużą wagę przywiązuje się do wyważenia nauki z fantastyką, ponieważ jakby nie patrzeć – gra będzie produktem masowym i musi być przystępna dla szerokiego grona odbiorców. Mamy więc np. zerową grawitację, w której poruszamy się bardzo powoli, lecz żeby nadać walce dynamizmu, wprowadzono linkę z hakiem umożliwiającą szybie przemierzanie przestrzeni kosmicznej a nawet schwytanie wroga w powietrzu i przyciągnięcie go do siebie. – Ta mechanika przybliża nas do fantastyki, lecz nadal można sobie wyobrazić, że coś takiego może zostać skonstruowane – uważa Horton.

Dyrektor artystyczny zaznaczył, że zastanawiano się, jak rozwiązać w takim środowisku bez grawitacji rzucanie granatami. Stworzono więc granat szukający, który posiada własny napęd by zbliżyć się do wroga i wysadzić go w powietrze. Będą też malutkie pająki boty – zamiast rzucać granat można podczepić go pod takie maleństwo i wysłać prezencik w stronę wroga.

Problemem był również dźwięk w przestrzeni kosmicznej. Zrobiono zatem kilka testów i ostatecznie wystrzały i wybuchy w środowisku bez grawitacji będą bardziej przytłumione, lecz nadal pozwalające dobrze zorientować się graczom w otoczeniu.

Przypominamy, że Call of Duty: Infinite Warfare zadebiutuje 1 listopada na PC oraz konsolach PlayStation 4 i Xbox One. Czekacie na ten tytuł?

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ:

0 Shares
Share
+1
Tweet