Badanie polskich graczy. „Reprezentatywna grupa 522 osób” i „wybierz ulubioną grę z naszej listy”

Właśnie ukazało się w sieci badanie polskich graczy od największej firmy, która tworzy tego rodzaju raporty. Badanie budzi jednak pewne zastrzeżenia.

PBI przesłało właśnie wyniki swojego badania, które mają pokazać obraz polskiego internauty-gracza. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda bardzo rzetelnie, zresztą wyniki są dość oczywiste, bo podobne były pokazywane w przypadku innych tego rodzaju badań. Poniżej przedstawiamy najważniejsze wnioski (kursywą to część tekstu prosto od PBI), a na końcu znajdziecie nasze wątpliwości co do badania.


Przeprowadzone na przełomie marca i kwietnia badanie zrealizowano za pomocą ankiet internetowych. Zrealizowała je firma PBI na panelu badawczym Ariadna. Wzięło w nim udział 522 osób powyżej 15 roku, co pozwala naszkicować spójny obraz tego, w co i jak grają polscy internauci. Pod uwagę wzięto różne typy gier od online i komputerowych, po karciane oraz fabularne. Poniżej prezentujemy najciekawsze punkty naszego raportu:

  • W gry gra minimalnie więcej kobiet niż mężczyzn (91 proc. vs. 93 proc.). Internautki najczęściej wybierają gry online oraz na smarfonach/tabletach (odpowiednio 64 i 63 proc.). Internauci wolą grać na komputerze (64 proc.), a dopiero potem online i na smartfonach/ tabletach (równo po 54 proc.). Co ciekawe, odsetek pań grających w gry komputerowe także nie jest mały, bo wynosi 37 proc.
  • Gry są domeną ludzi młodych. Wśród badanych w wieku od 15 do 24 lat, grają w nie prawie wszyscy – 98 proc. ankietowanych. Spośród osób, które wybierają ten typ rozrywki, codziennie na smartfonie lub tablecie gra aż 74 procent, a online 44 procent.
  • Osoby powyżej 45 roku życia grają rzadziej. W ogóle nie robi tego 15 proc. internautów w tym wieku. Ale, co warto podkreślić, spośród tych, którzy grają, aż 56 proc. gra codziennie online.
  • W gry karciane gra codziennie 12 procent internautów, a planszowe – 6 proc.
  • Największa grupa internautów – graczy ma wykształcenie niepełne wyższe lub wyższe.

W co grają polscy internauci – 10 najczęściej wybieranych gier

Internautów zapytano, w które z wymienionych w badaniu gier grali w ciągu ostatniego roku. Okazało się, że internauci najchętniej wybierali gry wojenne (Battlefield) i sportowe (FIFA). O ile w przypadku gier wojennych popularniejsze były starsze wersje, to w FIFA, gdzie znaczenie ma dopasowanie do aktualnych rozgrywek piłkarskich, największym powodzeniem cieszyły się wersje najnowsze.

Poniżej prezentujemy listę 10 najczęściej wybieranych gier online w naszym kraju:

  • Battlefield – wybiera ją 40 proc. graczy
  • Fifa – 39 proc.
  • Counter Strike – 39 proc.
  • World of Tanks – 37 proc.
  • League of Legends – 24 proc.
  • Minecraft – 19 proc.
  • War Thunder – 12 proc.
  • ArmA – 10 proc.
  • Payday – 10 proc.
  • Warframe – 9 proc.

Źródło: PBI


Rzetelnie?

Nasze wątpliwości budzą przynajmniej trzy rzeczy. Po pierwsze na pewno zwróciliście uwagę na próbę, która wynosi 522 osoby. Wiemy, że tak zwana grupa reprezentatywna w badaniach powinna wynosić minimum od kilkuset do kilku tysięcy osób, ale naszym zdaniem 522 to zdecydowanie za mało. Zwłaszcza że mówimy o graczach, czyli grupie bardzo licznej w naszym kraju.

Po drugie, skąd się wziął pomysł PBI, aby kazać graczom zaznaczyć najczęściej wybieraną grę online spośród wymienionych w badaniu gier, czyli listy z góry narzuconej? To tak jakby ktoś się nas zapytał w ankiecie: Na kogo Pan/Pani zagłosuje w tegorocznych wyborach do parlamentu, proszę wybrać jedną z trzech partii: PO, PiS, SLD. A gdzie reszta partii/gier? Zresztą popatrzcie na wyniki badania. FIFA okazała się drugą najpopularniejszą grą online w Polsce i to w tym samym badaniu, gdzie w gry gra minimalnie więcej kobiet niż mężczyzn (91 proc. vs. 93 proc.). Z całym szacunkiem do grających w FIFA Pań, coś tu chyba nie gra?

Na koniec warto podkreślić coś co zaznaczają autorzy badania. Otóż na czwartej stronie pełnego raportu, który znajdziecie tutaj, można przeczytać taki oto opis realizacji badania. Błąd pomiaru wynosi 4,3% oraz że badana próba jest reprezentatywna dla internautów pod względem cech społeczno-demograficznych. A na dole czytamy zaraz Ze względu na to, iż badanie zrealizowano na próbie internautów, wnioskowanie należy ograniczyć do tej własnie próby. Nie należy wyników badania odnosić do ogółu polskiego społeczeństwa. Czy zatem jest zasadne nazywanie takiego raportu Polscy Internauci-Gracze? Czy w ogóle jest sens tworzenia takich badań? Czekamy na Wasze opinie w tej sprawie.

Robert Ocetkiewicz

Robert Ocetkiewicz

Fan wszelkiego rodzaju FPS-ów oraz wyścigów. Nie stroni również od gier sportowych i dobrych bijatyk w stylu Tekkena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ:

15 Shares
Share15
+1
Tweet